Archiwum

Archiwum kategorii ‘Adwokatura’

Czy w Polsce obowiązuje tajemnica adwokacka ?

13/11/2009 Dodaj komentarz

W uzupełnieniu poprzedniego wpisu na portalu MacLawye®, prezentujemy artykuł Piotra Gabryela z Rzeczpospolitej.

Piotr Gabryel

Piotr Gabryel

Czy istnieje w Unii Europejskiej inne – poza Polską – państwo, w którym prokuratura podsłuchuje rozmowy adwokatów z ich klientami i w dodatku utrzymuje, że nic strasznego się nie stało, że wszystko jest w jak najlepszym porządku?

„Rz” dowiedziała się, iż ABW przekazała do prokuratury stenogramy z nagranych – na zlecenie tejże prokuratury – rozmów Wojciecha Sumlińskiego, dziennikarza podejrzewanego o udział w tzw. aferze korupcyjnej w Komisji Weryfikacyjnej WSI, z reprezentującymi jego interesy adwokatami Stanisławem Rymarem oraz Romanem Giertychem.

A śledczy zapisów tych rozmów nie zniszczyli, lecz – przeciwnie – włączyli je do akt sprawy, czyli – jak dowodzą znawcy prawa karnego – złamali artykuły 178 i 226 kodeksu postępowania karnego, zgodnie z którymi nie wolno przesłuchiwać adwokatów na okoliczność wiedzy, którą zdobyli oni od ich klientów, ani tym bardziej podsłuchiwać ich rozmów z klientami ani wiedzy tej wykorzystywać.

To reguła absolutnie elementarna. Tak elementarna, że gdyby – zdaniem profesora prawa z Uniwersytetu Warszawskiego i zarazem adwokata Piotra Kruszyńskiego – nie legitymował się nią student prawa trzeciego roku, dostałby od niego ocenę niedostateczną. To jednak nie wszystko, bowiem przeciw tym prokuratorom – zdaniem prof. Kruszyńskiego – „powinno zostać wszczęte postępowanie karne”. Jeden z obrońców Wojciecha Sumlińskiego, mecenas Rafał Kasprzyk, już zresztą rozważa złożenie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa w tej sprawie.

Ale czy ktoś rzeczywiście zdecyduje się „postawić ocenę niedostateczną” prokuratorom? Inaczej mówiąc: czy ktoś odważy się wszcząć i przeprowadzić rzetelne śledztwo w tej sprawie?

Zwłaszcza po tym, jak premier Donald Tusk de facto uniewinnił wiceszefa ABW od zarzutu szafowania w prywatnym procesie stenogramami z podsłuchów rozmów dziennikarzy.

Skoro bowiem w Polsce od niedawna wolno bezkarnie łamać tajemnicę dziennikarską, to dlaczego miałoby nie być wolno bezkarnie łamać tajemnicy adwokackiej ?

Piotr Gabryel, Rzeczpospolita, 13 listopada 2009 r.

MacLawye® przypomina przepis pomieszczony w Dekrecie Naczelnika Pańśtwa z dnia 30 grudnia 1918 r. w przedmiocie statutu tymczasowego Palestry Państwa Polskiego:

Art. 8. Adwokat winien zachować tajemnicę co do wiadomości otrzymanych z tytułu wykonywania swego zawodu, i nie może być zmuszony do ich wyjawienia przed sądem lub jakąkolwiek władzą.

O jednoznaczną ochronę tajemnicy adwokackiej i tajemnicy spowiedzi

13/11/2009 Dodaj komentarz

Art. 178 kodeksu postępowania karnego zakazuje przesłuchiwania w charakterze świadka obrońcy co do faktów, o których dowiedział się udzielając porady prawnej oraz duchownego co do faktów, o których dowiedział się przy spowiedzi.

Nieprzypadkowo te dwie tajemnice, tajemnica adwokacka i tajemnica spowiedzi, wymienione są (a zarazem chronione) w tym samym przepisie prawnym; wskazuje się w teorii prawa, że tym sposbem ustawodawca chciał wskazać, jaką wagę przypisuje tajemnicy adwokackiej, w pewien sposób prawnie zrównując ją z tajemnicą spowiedzi. O ile bowiem tajemnica spowiedzi jest powszechnie zrozumiała i akceptowana o tyle tajemnica adwokacka może wzbudzać społeczne wątpliwości.

W teorii prawa wskazuje się, że przepis art. 178 kodeksu postępowania karnego zawiera w sobie normy prawne skierowane nie tyle do adwokatów i duchownych pozwalające im odmówić składania zeznań w charakterze świadków, co do faktów o których dowiedzieli się – odpowiednio – przy wykonywaniu obrony albo w trakcie spowiedzi; ale przede wszystkim do organów państwa, zakazujących w ogóle przesłuchiwania w charakterze świadka obrońcy i duchownego, co do tych faktów.

Więcej nawet, zawarte w art. 178 k.k. normy prawne nie tylko nie pozwalają organom państwa przsłuchiwać w charakterze świadka adwokata bądź duchownego ale zakazują organom ścigania słuchać takich zeznań, gdyby – załóżmy teoretycznie – jakikolwiek adwokat bądź duchony sam z siebie zgłosił się do tych organów i oświadczył, że oto chce się podzielić informacjami, jakie pozyskał przy sprawowaniu funkcji obrońcy bądź, w wypadku duchownego, w trakcie spowiedzi, bo oto organy ścigania prowadzą skomplikowane śledztwo a on wszystko wie i zaraz powie. Nie wolno ! Nie wolno adwokatowi i duchownemu mówić o tych faktach; i nie wono organom ścigania wysłuchiwać takich informacji. To są standardy rozwiniętych i cywilizowanych społeczeństw; te standardy obowiązywały w Polsce także za czasów budowy jedynego słusznego ustroju – i nikt ich nie kwestionował.

Tymczasem dowiadujemy się, że w demokratycznej Polsce służby specjalne podsłuchują adwokatów.

Rozmowy dwóch adwokatów: Romana Giertycha i Stanisława Rymara są w stenogramach rozmów nagranych przez ABW. I przekazanych do prokuratury. Ta jednak – wbrew przepisom – ich nie zniszczyła – pisze “Rzeczpospolita”. [Źródło: tvn24.pl]

- Tajemnica adwokacka jest prawie równoważna z tajemnicą spowiedzi. Umieszczanie tego typu stenogramów w aktach sprawy jest zdumiewające. Jak się wydaje, mamy do czynienia nie tylko z naruszeniem szczególnie chronionej tajemnicy, ale również prawa do obrony – mówi mecenas Joanna Agacka-Indecka, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

Nie wiem czy w cytowanej wypowiedzi Pani Prezes Joanny Agackiej-Indeckiej nie nastąpiło drobne “przekłamanie” redakcyjne i słówko “prawie” zastąpiło słowo “prawnie” – bo jasnym jest, jak wyżej wskazałem, że tajemnica adwokacka jest prawnie równoważna z tajemnicą spowiedzi. I jest to celowy zabieg legislacyjny ustawodawcy.

Stenogramy z rozmów mecenasów znajdują się w aktach śledztwa warszawskiej Prokuratury Apelacyjnej, w którym dziennikarz Wojciech Sumliński jest podejrzany o płatną protekcję. Adwokaci dzwonili na numer telefonu Sumlińskiego, któremu za zgodą sądu założono podsłuch. Wiceszef Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Robert Majewski uważa, że nic się nie stało. – Każda nagrana rozmowa musi być przedstawiona prokuratorowi, który zapoznaje się z jej treścią – stwierdza. I jednocześnie zapewnia: – Przed zakończeniem śledztwa materiały uznane m.in. za tajemnicę adwokacką zostaną zniszczone. Nie każda rozmowa z adwokatem jest objęta tajemnicą.

Otóż z taką wykłądnią zgodzić się nie można. Prokurator nie może decydować o tym, która rozmowa adwokata-obrońcy z klientem jest objęta tajemnicą a któ®a nie. Prokuratorowi nie wolno słuchać rozmowy obrońcy z klientem tak jak nie wolno mu słuchać rozmowy penitenta z duchownym – czy zgodzilibyśmy się z postulatem, aby prokurator zapoznawał się z tajemnicą konfesjonału i decydował, w którym momencie penitent wyznaje grzechy a w którym sobie jedynie plotkuje z duchownym ?

W najbliższy wtorek Naczelna Rada Adwokacka zajmie się sprawą nielegalnego (bo podsłuchiwanie rozmowy obrońcy z podejrzanym jest nielegalne) podsłuchiwania adwokatów. I mam nadzieję, że nie skończy się li tylko na podjęciu przez Naczelną radę Adwokacką stosownej uchwały wyrażającej oburzenie i protest. Skoro bowiem organa państwa nie rozumieją istoty zakazu zawartego w przepisie art. 178 kodeksu karnego, to przepis ten należy znowelizować aby stał się dla prokuratorów zrozumiały. A po nowelizacji dotychczasową treść przepisu art. 178 k.p.k. należy oznaczyć jako § 1, i dodać do tego przepisu § 2 w brzmieniu: treść rozmowy obrońcy z oskarżonym bądź podejrzanym oraz treść spowiedzi nie może być w żadnej formie środkiem dowodowym a organom ścigania zakazuje się pozyskiwania i utrwalania takich treści.

Jeśli ktoś jest odmiennego zdania, powinien sobie uświadomić, że obecna interpretacja art. 178 k.p.k przez prokuratorówdopuszcza montowanie mikrofonów w konfesjonałach.

KPK z roku 1928-go

KPK z roku 1928-go

 

MacLawye® przypomina przepis pomieszczony w Dekrecie Naczelnika Pańśtwa z dnia 30 grudnia 1918 r. w przedmiocie statutu tymczasowego Palestry Państwa Polskiego:

Art. 8. Adwokat winien zachować tajemnicę co do wiadomości otrzymanych z tytułu wykonywania swego zawodu, i nie może być zmuszony do ich wyjawienia przed sądem lub jakąkolwiek władzą.

Powyższy przepis uzupełniał art. 102 kodeksu postępowania karnego z 1928 r. który stanowił, że duchowny jak i adwokat z tajemnicy zwolnieni być nie mogą – i sprawa była wówczas jasna.

CBA przeciwko poznańskiej adwokat

28/10/2009 Dodaj komentarz

gp

Poznańska adwokat Beata O. podejrzana o płatną protekcję. Za 200 tys. zł obiecywała pomoc jednemu z komorników.

Trzymana wtajemnicy operacja specjalna (tak nazywa ją Centralne Biuro Antykorupcyjne) zakończyła się w ostatni czwartek przed jedną z restauracji w pobliżu Kalisza. Funkcjonariusze CBA zatrzymali poznańską adwokat Beatę O. chwilę po przyjęciu 100 tys. zł łapówki. Pieniądze były znaczone, a ich przekazanie sfilmowano. – To była druga transza łapówki. W sumie Beata O. przyjęła 200 tys. zł – mówi rzeczniczka poznańskiej prokuratury Magdalena Mazur-Prus.

Śledztwo rozpoczęło się, gdy do CBA zgłosił się komornik ukarany przez komisję dyscyplinarną. Jego odwołanie miał rozpatrzyć jeden z warszawskich sądów. Wtedy Beata O. miała zaproponować pomoc w korzystnym rozstrzygnięciu. Twierdziła, że ma w sądzie wpływowych znajomych.

Komornik nie chciał płacić. Razem z CBA przygotował więc prowokację. Mimo mocnych dowodów, Beata O. nie przyznaje się do winy. Sama jednak złożyła wniosek o skreślenie z listy Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu. Wcześniej prokurator zawiesił ją w wykonywaniu zawodu. Na wolność Beata O. wyszła po wpłaceniu 400 tys. zł kaucji.

Komentarz MacLawye®’a:
Od ponad tygodnia w Polsce toczy się debata (albo coś w rodzaju debaty, sprowadzone jak zwykle do kłótni między PO i PiS’em) o granicach dopuszczalnej działalności służb specjalnych. Sprawa poznańskiej adwokat Beaty O. znana jest MacLawye®’owi jedynie z dzisiejszej notatki prasowej (o ile zespół MacLawye®’a pozyska jakieś dodatkowe informacje zamieścimy dodatkowy komentarz). Trudno oprzeć się wrażeniu, że akcja CBA skierowana przeciwko adwokatowi, wpisuje się w jakiś sposób w ostatnie zamieszanie wokół służb i rywalizację między służbami. Skoro CBS aresztuje w Warszawie znanego gangstera, to CBA musi pokazać, że jest służbą skuteczną. I pokazuje. Ujawnienie niedawno faktu podsłuchiwania przez CBA dziennikarzy oraz obecna akcja przeciwko adwokatowi prowadzi do smutnej refleksji, że w Polsce nie zdziwi nikogo, jeśli służby zaczną zakładać podsłuchy w konfesjonałach.

Kiedy adwokat może odmówić obrony oskarżonego – wypowiedź Adw. Tadeusza de Virion

22/10/2009 Dodaj komentarz
W zasadzie adwokatowi nie wolno odmówić przyjęcia obrony. Nigdy nie może być uzasadnieniem odmowy przyjęcia obrony rodzaj czynu zarzucanego oskarżonemu. Zdarzają się jednak wyjątkowe sytuacje. O tym mówi nestor polskiej adwokatury, adwokat i dyplomata Tadeusz de Virion.
monitortdv

Coś się pomieszało Rzecznikowi Praw Obywatelskich

12/01/2009 1 comment

Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego przepisy nakazujące prawnikom, lekarzom i przedstawicielom innych zawodów zaufania publicznego przynależność do korporacji zawodowych. Janusz Kochanowski podkreślił, że zagwarantowane przez konstytucję prawo do zrzeszania się i tworzenia samorządów zawodowych zostało w Polsce wynaturzone.

Wydaje się, że Rzecznikowi Praw Obywatelskich coś się pomyliło w pojmowaniu istoty samorządu. Czym innym jest prawo do zrzeszania się i tworzenia samorządów zawodowych, o których mowa w art. 12 Konstytucji RP a czym innym samorząd rozumiany jako przekazanie przez Państwo określonych kompetencji z zakresu władztwa publicznego organizacjom pozapaństwowym. Ten rodzaj samorządu – w odniesieniu do zawodów zaufania publicznego – reguluje art. 17 ust. 1 Konstytucji RP. Co więcej, przewidziany w ust. 2 artykułu 17 Konstytucji zakaz “naruszania wolności wykonywania zawodu” odnosi się do “innych samorządów zawodowych” niż samorządy zawodów zaufania publicznego.

Innymi słowy, nie może być mowy o samorządzie zawodów zaufania publicznego jeśli przynależność do takiego samorządu byłaby przynależnością dobrowolną. O tym czy ktoś w Polsce jest adwokatem czy nim nie jest, nie decyduje wykształcenie, prowadzenie działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług prawnych czy też faktyczna zawodowa reprezentacja osób prawnych i fizycznych przed sądami; o tym czy ktoś jest adwokatem decyduje przynależność do Adwokatury Polskiej rozumianej właśnie jako samorząd zawodowy zawodu zaufania publicznego. I taka jest definicja “adwokata” – adwokat to osoba przynależąca do Adwokatury Polskiej.

Można oczywiście się zastanawiać nad tym, jakie zawody są zawodami zaufania publicznego. Niemniej jednak pojęcie “dobrowolny samorząd” jest wewnętrznie sprzeczne. Coś takiego nie istnieje. Dobrowolne może być przykładowo Stowarzyszenie Sędziów Polskich IUSTITIA, także w ramach działalności adwokatów funkcjonowało swego czasu Stowarzyszenie Adwokatów i Aplikantów Adwokackich jako stowarzyszenie dobrowolne. Można sobie wyobrazić dobrowolne stowarzyszenie adwokatów-obrońców w sprawach karnych, natomiast “dobrowolność” samej Adwokatury to po prostu likwidacja zawodu adwokata jako takiego. Stąd już krok do pomysłu utworzenia “państwowego adwokata” udzielającego porad prawnych jako urzędnik. A taka konstrukcja byłaby sprzeczna z istotą praw obywatelskich, których Rzecznik winien bronić.

Obowiązkiem Rzecznika Praw Obywatelskich powinna być ochrona samorządów zaufania publicznego i ich wzmacnianie. dzisiaj można swobodnie świadczyć obsługę prawną na rzecz osób fizycznych i prawnych nie będąc ani adwokatem ani radcą prawnym, wykonując świadczenia w ramach stałego stosunku zlecenia i prowadząc firmę w oparciu o ogólne przepisy o działalności gospodarczej. I to jest chore. Ograniczeniem takich praktyk powinien zająć się Rzecznik Praw Obywatelskich.

 

[Uzupełnienie - 13 stycznia 2009 r.]

Według prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej Rzecznik Praw Obywatelskich, zaskarżając do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o samorządach zawodowych, daje świadectwo niezrozumienia ich roli i pozycji oraz tego, że nie odróżnia pojęć “korporacja” i “samorząd”.

Przemówienie Prezes Naczelenej Rady Adwokackiej Mec. Joanny Agackiej Indeckiej na uroczystości 90. lecia Adwokatury Wielkopolskiej

22/12/2008 Komentarze wyłączone
Kategorie:Adwokatura

Przemówienie Dziekana ORA w Poznaniu Mec. Andrzeja Reichelta na uroczystości 90. lecia Adwokatury Wielkopolskiej

22/12/2008 Komentarze wyłączone

Przemówienie Dziekana ORAw Poznaniu Mec. Andrzeja Reichelta

W kuluarach

 

Przejdź na specjalną stronę www.90 lecie Adwokatury Wielkopolskiej

Kategorie:Adwokatura

90. lecie Adwokatury Wielkopolskiej – reportaże video

21/12/2008 Komentarze wyłączone

[poczekaj spokojnie na załadowanie przeglądarki video]


[Aby odtworzyć video w przeglądarce powyżej, należy wybrać miniaturę filmu i 'kliknąć' >Play. Można przejść na specjalną stronę www.90 lecie, klikając w link poniżej gdzie można obejrzeć wszystkie filmy w znacznie lepszej rozdzielczości]

Przejdź na stronę www.90 lecie Adwokatury Wielkopolskiej

Przypominam także, że MacLawye® prowadzi strony Videoteki Adwokatury Polskiej, gdzie rozdzielczość jest jeszcze lepsza a projekcje w większych rozmiarach ;-)

________________________________

27 grudnia 2008 r. przypada 90. rocznica Powstania Wielkopolskiego, w tym – jedynym polskim powstaniu, które było zwycięskie (obok powstania wielkopolskiego z 1806 r.) – licznie brali udział wielkopolscy adwokaci, którzy walczyli o niepodległość Polski i odegrali wybitną rolę w budowie demokracji okresu międzywojennego. Wielkopolskimi Adwokatami byli: Władysław Seyda, późniejszy minister d/s dzielnicy pruskiej a następnie Prezes Sądu Najwyższego, Wojciech Trąbczyński późniejszy Marszałek Senatu, Cyryl Ratajski wybitny Prezydent Poznania, po odzyskaniu niepodległości przez Polskę twórca PeWuKi, w czasie II Wojny Delegat Rządu na Kraj.

Powstanie wielkopolskie

zbrojne wystąpienie polskich mieszkańców Wielkopolski przeciwko państwu niemieckiemu. Polacy domagali się powrotu ziem zaboru pruskiego do Polski, która w tym czasie umacniała swą niepodległość.

Wybuchło 27 grudnia 1918 roku, w reakcji na demonstracje Niemców sprzeciwiających się wizycie w Poznaniu  polskiego pianisty i działacza niepodległościowego Ignacego J. Paderewskiego. Powstańcy w krótkim czasie opanowali całą Wielkopolskę z wyjątkiem północnych i południowo-wschodnich jej obrzeży. Powstanie zakończyło się 16 lutego1919  roku rozejmem w Trewirze, który rozszerzał na front powstańczy zasady rozejmu kończącego I wojnę światową z 11 listopada 1918. Było to jedno z dwóch, (obok powstania wielkopolskiego 1806 roku), zwycięskich powstań w dziejach Polski. Było ono też ostatnim etapem tak zwanej najdłuższej wojny nowoczesnej Europy.

 

Kategorie:Adwokatura

90. lecie Adwokatury Wielkopolskiej

20/12/2008 Komentarze wyłączone
Dziekan ORA w Poznaniu Adw. Andrzej Reichelt

Dziekan ORA w Poznaniu Adw. Andrzej Reichelt

Aula Nova Akademii Muzycznej w Poznaniu

Aula Nova Akademii Muzycznej w Poznaniu

Adwokaci Wielkopolskiej Izby Adwokackiej podczas uroczystych obchodów 90. lecia Izby

Adwokaci Wielkopolskiej Izby Adwokackiej podczas uroczystych obchodów 90. lecia Izby

W sobotę 20 grudnia 2008 r. odbędą się w Poznaniu uroczystości 9o. lecia Adwokatury Wielkopolskiej.

Program uroczystości:

10:00 Msza Swięta w intencji Adwokatury Wielkopolskiej – kościół p.w. Najświętszego Zbawiciela; ul. Fredry 11;
11:00 Otwarcie uroczystości – Aula Akademii Muzycznej w Poznaniu, Swięty Marcin 87 (”tarabana”1)
Hymn Narodowy;
wprowadzenie Sztandaru Adwokatury Polskiej;
11:05 Wystąpienie Dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu Mec. Andrzeja Reichelta;
11:30 Wystąpienia Gości;
12:30 Wręczenie odznaczeń samorządowych – Adwokatura Zasłużonym;
13:00 Część artystyczna;
14:00 Bankiet

Staje się już tradycją, że Pan Dziekan w przeddzień ważnej dla wielkopolskiej Palestry uroczystości prosi MacLawye®’a o przygotowanie relacji internetowej; i tym razem zespół portalu MacLawye®, przewidując taką prośbę, przygotował specjalną stronę internetową. 90. lecie Adwokatury Wielkopolskiej będzie zrelacjonowane na specjalnej stronie www (pod tym adresem). Oczywiście na razie strona jest tylko “szablonem” – reportaże video do godzin wieczornych w niedzielę 21.XII.2008 r.

Tutaj obejrzyj już dostępne video

Kategorie:Adwokatura

Sejmowy “prezent” na 90 lecie Adwokatury Polskiej

19/12/2008 1 comment

Za 4 dni Adwokatura Polska a ściślej jej samorząd, obchodzi symbolicznie 90. lecie swego istnienia. 24 grudnia 1918 r. wydany został dekret Naczelnika Państwa w przedmiocie statutu tymczasowego Palestry Państwa Polskiego („Dziennik Praw Państwa Polskiego” 1918, Nr 22, poz. 75) - było to jedno z pierwszych rozporządzeń niepodległej Polski, wydane w miesiąc po przekazaniu przez Radę Regencyjną pełni władzy Naczelnikowi Państwa Józefowi Piłsudskiemu. Marszałek wiedział co robi. Wiedział, że między prawem a wolnością obywateli stoi swoisty pośrednik. Tym pośrednikiem, spoiwem łączącym prawo z wolnością jest adwokat !

Na cztery dni przed rocznicą, zasiadający w Sejmie politycy zafundowali Adwokaturze Polskiej prezent; ustawę, która zagraża tożsamości Adwokatury Polskiej. Za ustawą głosowali wszyscy posłowie – tylko dwóch wstrzymało się od głosu (to i tak dużo, czyniąc ze wszystkich Internautów przestępców za byli wszyscy posłowie, czytaj na MacLawye®: dzisiaj ustawowo potwierdzono delegalizację Internetu). To zły znak; bo zawsze gdy zagrożona była demokracja, pierwsze “uderzenie” otrzymywała Adwokatura Polska. Może dzisiaj nie ma ściśle politycznych zagrożeń dla demokracji w Polsce. A może zagrożeniem tym jest urzędnicza biurokracja, etatyzm, kult pieniądza. Pod hasłem “otwarcia zawodów prawniczych” które rzekomo ma ułatwić społeczeństwu dostępność do usług prawniczych (czytaj na MacLaye® – o dostępności usług prawniczych) Szanowni Posłowie wymierzają cios Adwokaturze Polskiej. Ulega praktycznie likwidacji zasadnicza dla szkolenia aplikantów adwokackich instytucja patronatu. Adwokat, który na sali sądowej ma być mistrzem słowa nie będzie zdawał egzaminu ustnego, nie będzie na egzaminie rozwiązywał casusu z akt sprawy (bo gdzież by się tego miał nauczyć skoro zlikwidowano praktyki w sądach), będzie zdawał komputerowy test i wystarczy, że zaliczy go w 2/3. Pozaaplikacyjna droga do zawodu została szeroko otwarta.

Wprowadzone dzisiaj zmiany w ustawie o adwokaturze to zmiany podjęte w interesie wielkich warszawskich firm prawniczych. Te firmy nie mają nic wspólnego z klasyczną Adwokaturą. Dzięki temu, że ustawa dopuszcza do zawodu adwokata osoby, które odbyły praktykę w firmie prawniczej (nie aplikację), młodzi ludzie po prawie będą tym skuteczniej wykorzystywani przez duże firmy prawnicze – i bardzo ciekawe o ile te firmy obniżą swoje stawki za udzielenie pomocy prawnej, której n.b. i tak obywatelom nie udzielają obsługując wielkie korporacje gospodarcze.

Zmiana ustawy o adwokaturze wprowadzana jest bez jakiejkolwiek koordynacji ze zmianami systemowymi w polskim wymiarze sprawiedliwości; w szczególności bez wprowadzenia nowych mechanizmów dochodzenia do zawodu sędziego. A ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada dalsze zmiany i połączenie zawodu adwokata z zawodem radcy prawnego (Czytaj na MacLawye® – o koncepcji połączenia zawodów adwokata i radcy prawnego). To jest świadome niszczenie Adwokatury Polskiej. Gorszego “prezentu” na swoje dziewięćdziesięciolecie Adwokatura Polska otrzymać nie mogła. Adwokatura przegrała pierwszą potyczkę o kształt wymiaru sprawiedliwości. Wygrali jej nieliczni przedstawiciele związani z wielkimi firmami prawniczymi (zwłaszcza warszawskimi).

Sejm uchwalił dzisiaj nowelizację ustaw regulujących profesje prawnicze. Otwartych zostanie wiele pozaaplikacyjnych dróg dostępu do zawodu adwokata, radcy prawnego i notariusza.

Nowelizacja przewiduje, że bez aplikacji i egzaminu zawodowego adwokatem lub radcą prawnym będą mogli zostać m. in. doktorzy habilitowani nauk prawnych, sędziowie, prokuratorzy.

Taką możliwość dostaną też prawnicy, którzy zdali egzamin sędziowski lub prokuratorski po 1 stycznia 1991 r. i w ostatnich 5 latach przez 3 lata pracowali w sądach jako asesorzy, asystenci, referendarze albo byli aplikantami sądowymi lub prokuratorskimi bądź też pracowali w kancelarii prawniczej. Drogą do korporacji stanie się także doktorat z prawa, ale tylko dla osób z trzyletnią praktyką na wymienionych stanowiskach.

Doktorzy będą też mogli przystąpić bez aplikacji do egzaminu adwokackiego, radcowskiego, notarialnego. Podobnie jak osoby, które w ostatnich 8 latach pracowały przez 5 lat jako referendarze lub asystenci. Taką szansę otrzymają m.in. absolwenci prawa, którzy w ostatnich 10 latach przez 5 lat pracowali w kancelarii prawniczej albo w urzędzie przy świadczeniu pomocy prawnej oraz osoby, które zdały egzamin sędziowski, notarialny lub prokuratorski.

Zmienią się nieco zasady naboru na aplikacje. Test składał się będzie ze 150 pytań, do zdania wystarczy prawidłowo odpowiedzieć na 100. Kandydaci na trzy miesiące przed egzaminem z internetu dowiedzą się, jakie przepisy będą podstawą pytań testowych.

Sejm odrzucił poprawki posłów opozycji zmierzające do wprowadzenia ustnej formy egzaminu zawodowego oraz przywrócenia praktyk aplikantów w sądach i prokuraturach.
rp.pl/blogi
Ireneusz Walencik

[Za parę godzin MacLawye® opublikuje reportaż z obchodów 90. lecia Adwokatury Wielkopolskiej; nie wszyscy Koledzy wiedzieli już o wprowadzonych wczoraj przez Sejm zmianach legislacyjnych; dzięki temu nie popsuto doniosłego nastroju tego ważnego wydarzenia]