Archiwum

Archiwum kategorii ‘Sądownictwo’

Oblicza temidy. O prerogatywach Prezydenta RP w przedmiocie nominacji sędziów.

05/11/2009 Dodaj komentarz

obliczeMacLawye® otrzymał odpowiedź z Biura Prawa i Ustroju Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej w sprawie prawa Prezydenta RP do nie uwzględnienia wniosku Krajowej Rady Sądownictwa w przedmiocie nominowania na stanowisko sędziego sądu powszechnego (odpowiednio nominacji sędziego sądu rejonowego na sędziego sądu okręgowego). Sprawa była głośna w środowiskach prawniczych przed dwoma laty; a MacLawye® komentował ją na bieżąco nie ukrywając swojej opinii, iż Pan Prezydent Lech Kaczyński naruszył Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej i powinien być pociągnięty do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu.

Sprawa nominacji ośmiu sędziów (odmowy nominacji) wzbudziała uzasadnione zainteresowanie Rzecznika Praw Obywatelskich oraz – na wniosek Krajowej rady Sądownictwa – była przedmiotem rozważań Trybunału Konstytucyjnego w pierwszym sporze kompetencyjnym, wszczętym na wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego (o czym MacLawye® także informował)

O tym, że treść skargi kompetencyjnej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego omija istotę sprawy i jest do kitu a Trybunał Konstytucyjny pewnie ją odrzuci, MacLawye® pisał zaraz po zapoznaniu się z jej treścią.

W istocie problem odmowy nominowania sędziów przez Prezydenta RP nie jest konstytucyjnie jednoznaczny. MacLawye® nadal stoi na stanowisku, że Prezydent RP, jeśli nie chce nominować określonej osoby na stanowisko sędziego winien zwrócić wniosek Krajowej Radzie Sądownictwa z odpowiednią motywacją a ta powinna ewentualnie wniosek wycofać (tak postąpił Prezydent Aleksander Kwaśniewski); natomiast – zdaniem MacLawye®’a – Prezydent RP nie jest uprawniony do wydawania postanowienia o odmowie nominowania sędziego. Jest tak dlatego, że jeśli uznamy postanowienie Prezydenta RP za akt stosowania prawa, to – jak każdy akt tego typu – powinien on podlegac kontroli sądowo-administracyjnej, a takiej postanowienie Prezydenta RP nie podlega. MacLawye® uważał, że postanowienie Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego o odmowie nominowania sędziów jest w istocie precedensem konstytucyjnym i jako takie stało się Źródłem prawa, które może być kontrolowane przez Trybunał Konstytucyjny. Zadna z zainteresowanych osób nie zwróciła się w tym trybie do Trybunału Konstytucyjnego. Pismo jakie MacLawye® otrzymał z Kancelarii Prezydenta jest prezentacją stanowiska (oczywiście stwierdzającą, że decyzja odmawiająca nominacji nie była precedensem konstytucyjnym), które MacLawye®’a nie przekonuje.

akrobat

Korporacjonizm sędziowski do kwadratu

12/09/2009 Dodaj komentarz

14 maja 2009 r. odbyło się pierwsze w historii Nadzwyczajne Zgromadzenie Przedstawicieli Sądów Okręgowych, zwołane przez Krajową radę Sądownictwa zaniepokojoną ministerialnymi propozycjami reformy wymiaru sprawiedliwości. Faktem jest, że propozycje ministerstwa sprawiedliwości idą w złym kierunku i w żadnej mierze nie można ich uznać za rzeczywistą próbę zreformowania sądownictwa. Jednakże uchwała Zgromadzenia Przedstawicieli Sądów Okręgowych jest wyrazem skrajnego korporacjonizmu sędziowskiego

Uchwała Zgromadzenia Przedstawicieli Sądów Okręgowych podjęta na Nadzwyczajnym Zebraniu w dniu 14 maja 2009 roku w Warszawie.

Zgromadzenie Przedstawicieli wzywa Ministra Sprawiedliwości do rzetelnego uwzględnienia głosów środowiska sędziowskiego w realizacji projektu zmian ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Zmiany te nie powinny być wprowadzane na zasadzie dyktatu władzy wykonawczej, a koncyliacyjnych ustaleń przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa i organizacji sędziowskich.

Dotychczasowe doświadczenia wskazują bowiem, że pochopne zmiany zmierzające do ograniczenia samorządności sędziowskiej nie przynoszą żadnych pozytywnych efektów, a co więcej obniżają prestiż wymiaru sprawiedliwości.

Zgromadzenie Przedstawicieli dostrzega, że obowiązujący do chwili obecnej model nadzoru nad wymiarem sprawiedliwości nie sprawdził się pomimo jego formalnej zgodności z Konstytucją. Postuluje zatem przekazanie tegoż nadzoru Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego, Krajowej Radzie Sądownictwa i organom sądów. Stanowisko to wsparte jest o doświadczenia sądownictwa administracyjnego, które w sposób zadowalający spełnia swoją rolę bez nadzoru władzy wykonawczej.

Zgromadzenie postuluje także zmianę ustrojową polegającą na wyposażeniu Krajowej Rady Sądownictwa w inicjatywę ustawodawczą.

Zgromadzenie wnosi nadto o powierzenie w całości nadzoru nad szkoleniami zarówno sędziów, jak i kandydatów do zawodu sędziowskiego Krajowej Radzie Sądownictwa oraz apeluje o nowelizację ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury z dnia 23 stycznia 2009 r. (Dz.U. z 2009 nr 26, poz. 157).

Doceniając starania Ministra Sprawiedliwości we wprowadzeniu nowych regulacji dotyczących systemu wynagrodzeń, stwierdzić należy, iż jedynie systemowe uregulowanie metod negocjacji może dać długotrwały i pozytywny efekt i doprowadzić do realizacji konstytucyjnej zasady godnego wynagradzania sędziów.

Środowisko sędziowskie zwraca uwagę na konieczność podjęcia systemowych działań zmierzających do stworzenia profesjonalnego kształtowania wizerunku sądów w mediach i przekazywania rzetelnej informacji społeczeństwu. Zgromadzenie podziela w całości pogląd Ministra Sprawiedliwości co do szkodliwości upubliczniania oświadczeń majątkowych sędziów. Obowiązujące obecnie mechanizmy kontroli poprzez organy sądów i właściwe urzędy skarbowe są absolutnie wystarczające.

Zgromadzenie Przedstawicieli zobowiązuje Krajową Radę Sądownictwa i wzywa Ministra Sprawiedliwości do niezwłocznego podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu realizacji wyżej wskazanych postulatów.

Przytoczona wyżej uchwała Zgromadzenia Przedstawicieli Sądów Okręgowych jest przejawem skrajnego korporacjonizmu sędziowskiego. Postuluje ni mniej ni więcej zniesienie administracyjnego nadzoru ministra sprawiedliwości nad sądownictwem (co poniekąd jest postulatem słusznym) proponując w zamian powierzenie nadzoru nad sądownictwem… sędziom !!!

Tymczasem jedyną drogą do zwiększenia autorytetu sędziów, podniesienia poziomu orzecznictwa, poprawienia kultury sali sądowej i w efekcie zmiany społecznego wizerunku sądów (który obecnie jest po prostu fatalny), jest powierzenie kontroli nad pracą sędziów pozostałym uczestnikom sprawowania wymiaru sprawiedliwości tzn. adwokatom i prokuratorom, poprzez włączenie reprezentantów tych profesji prawniczych w prace kolegiów sądów okręgowych i apelacyjnych; przy jednoczesnym wyłączeniu możliwości dojścia do zawodu sędziego inna drogą niż wieloletnia praktyka w innym zawodzie prawniczym i wdrożenie zasady, że zawodów sędziego jest koroną zawodów prawniczych – co dzisiaj jest jedynie czczym postulatem (z którym n.b. wszyscy się zgadzają). Wdrożenie postulatów zawartych w uchwale Zgromadzenia Przedstawicieli Sądów Okręgowych realizacji tej zasady ba pewno by nie służyło.

O reformie wymiaru sprawiedliwości czytaj też:

na MacLawye®.pl

Projekt nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych

20/05/2009 Komentarze wyłączone

Krajowa Rada Sądownictwa zapowiada “votum nieufności” wobec ministra sprawiedliwości

16/02/2009 Dodaj komentarz

Stanowisko Krajowej Rady Sądownictwa
z dnia 13.02.2009r w przedmiocie opóźnienia prac nad projektem ustawy o zmianie ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych

Krajowa Rada Sądownictwa z ogromnym niepokojem przyjęła kolejne odroczenie terminu zakończenia prac legislacyjnych w sprawie uregulowania systemu wynagrodzeń sędziowskch.
Sędziowie od ponad roku oczekują na realizację słusznych żadań związanych ze sposobem ustalania wynagrodzeń i ich wysokości zagwarantowanej konstytucją RP. Zgłaszanie kolejnych rozwiązań, a od września 2008r poprawek, nawet zasadnych, które jednak mogą być uregulowane w odrębnej ustawie , odbierane jest jako celowe przedłużanie procesu legislacyjnego.
Krajowa Rada Sądownictwa zauważa, że dalsze tego typu działania doprowadzić mogą do przyjęcia przez Radę, jako organ konstytucyjny, pierwszego w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości “votum nieufności” dla Ministra Sprawiedliwości oraz wzmożenia protestów sędziów, i pełnego ich poparcia przez Krajową Radę Sądownictwa.

Przewodniczący KRS
sędzia Stanisław Dąbrowski

Kilka rad dla ministra Andrzeja Czumy

27/01/2009 Dodaj komentarz

Zbigniew Ćwiąkalski zostawił następcy trzy rozpoczęte reformy: sądownictwa, zawodów prawniczych i prokuratury. Wszystkie oczekiwane i kontrowersyjne

Na razie Andrzej Czuma unika odpowiedzi na pytanie, czy będzie kontynuował dzieło swego poprzednika.

Najważniejsze rozpoczęte, a niezakończone reformy to: oddzielenie funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości, zmiana zasad naboru na aplikacje prawnicze oraz reforma zawodu sędziego. Tymi trzema reformami zajmowali się ministrowie sprawiedliwości w ostatnich latach i nimi żyje resort. Będą one zapewne w centrum uwagi nowego ministra, o czym świadczą choćby piątkowe decyzje zatrzymania prac nad nowelą ustaw korporacyjnych oraz ustawą o reformie prokuratury. [Rzeczpospolita]

Pan minister Andrzej Czuma nie jest ani uczonym prawnikiem ani prawnikiem-praktykiem. To stwarza szansę, że będzie w reformowaniu polskiego systemu wymiaru sprawiedliwości skłonny do rozważenia i ewentualnego zaproponowania rozwiązań, które środowiska prawnicze dotychczas odrzucały. Odrzucały nie tyle dlatego, że uznawały te propozycje za złe a raczej dlatego, że z góry zakładały, iż ich wprowadzenie do polskiego systemu prawnego jest niemożliwe. Pan minister Andrzej Czuma wiele lat spędził w Stanach Zjednoczonych gdzie był dziennikarzem. Jako dziennikarz musiał zetknąć się z funkcjonowaniem amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Jest oczywiste, że przetransferowanie rozwiązań funkcjonujących w ramach amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości na grunt polski nie jest możliwe. Niemniej jednal niektóre z zasad rządzących amerykańskim wymiarem sprawiedliwości warte są refleksji i próby poszukiwania metody na ich zastosowanie w polskim systemie. Jedną z takich zasad jest pozycja i prestiż sędziego; drugą, zasada dochodzenia do zawodu sędziego poprzez praktykę w innych zawodach prawniczych.

Zasadniczym elementem naprawienia polskiego systemu wymiaru sprawiedliwości jest wzmocnienie w Polsce pozycji sędziego. Obecnie sędziowie są bardziej urzędnikami wymiaru sprawiedliwości niż sedziami. I nie jest to wina osób wykonujących zawód sędziego; przyczyna takiego stanu rzeczy jest systemowa. Począwszy od sposobu dochodzenia do zawodu sędziego poprzez niskie zarobki sędziów na organizacji pracy wydziałów w sądach – wszystko jest zorganizowane w taki sposób aby sędzia polski był li tylko urzędnikiem sądu.

rodowisko sędziowskie nie ma pomysłu na zmianę swojej pozycji zawodowej. Ograniczając się do kwestii walki o podwyżki i poprawę organizacji pracy sędziowie nie przedstawiają spójnego systemu poprawy istniejącego stanu rzeczy. Wzmocnienia pozycji sędziego w polskim systemie wymiaru sprawiedliwości nie wymusi się nakazem. Sędziowie powinni mieć stworzony system, który będzie pozwalał budować ich autorytet. Aby to osiągnąć praca sędziów powinna być poddana kontroli, ktora w żaden sposób nie może ograniczać niezawisłości sędziowskiej. Jednocześnie system powinien całkowicie z polskich sądów eliminować elementy sędziowskiego korporacjonizmu.

Panu ministrowi ANdrzejowi Czumie proponuje refleksję nad bardzo prostym rozwiązaniem. W sądach okręgowych i apelacyjnych funkcjonują tzw. kolegia. W ich skład wchodzą sędziowie wybierania przez ogólne zgromadzenie danego sądu. To kolegia de facto decyzują o awansach sędziów, przyjęciach nowych sędziów. A jeśli nie decydują, jeśli część kompetencji pozostaje w gestii zgromadzeń ogónych, to należy zaproponować takie zmiany Prawa o ustroju sądów powszechnych aby kolegia sądów stały się głównymi i podstawowymi organami decyzyjnymi co do oceny pracy sądów. Jednocześnie należałoby zmienić filozofię funkcjonowania kolegiów: w ich składzie sędziowie powinni stanowić zdecydowaną mniejszość !!! Tak, to nie pomyłka. W skład kolegiów sądów powinni wchodzic przedstawiciele innych profesji prawniczych uczestniczących w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości: przede wszystkim adwokaci i prokuratorzy. Ostatecznie sędzia pełni rolę służebną wobec stron procesu i oddanie decyzji co do naboru nowych sędziów i oceny administracyjnej sędziów orzekających w ręce stron sporów sądowych bez wątpienia sprzyjałoby poprawie funkcjonowania sądów, poprawie kultury sali sądowej i – moim zdaniem – miałoby wpływ ogólny na poprawę poziomu orzecznictwa sądowego.

W ramach reformowania prokuratury Panu ministrowi Andrzejowi Czymie radzę konsekwentne dążenie do rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości od funkcji prokuratora generalnego. Istota tego postulatu sprowadza się do kwestii ustrojowej wyjęcia prokuratury spod gestii administracji rządowej. Nadzór nad prokuraturą w polskich warunkach ustrojowych w wiekszej mierze należałoby powierzyć Prezydentowi Rzeczypospolitej. Aby uniknąć sporów politycznych takie rozwiązania powinny zostac uchwalone już obecnie a wejść w życie wraz z rozpoczęciem się nowej kadencji prezydenckiej. Ale w reformowaniu prokuratury ważniejszą sprawą dla usprawnienia jej działania byłaby likwidacja prokuratur apelacyjnych. Ta propozycja została odrzucona przez środowisko prokuratorskie. Gdyby likwidację prokuratur apelacyjnych powiązac z także odrzuconą koncepcją wprowadzenia do polskiego systemu wymiaru sprawiedliwości instytucji sędziego sledczego; i zapewnienia ustawowego, że prokuratorzy apelacyjni stają się z mocy prawa sędziami śledczymi, opór środowiska prokuratorskiego mógłby być łagodniejszy. Jednocześnie taka zmiana realizowała by możliwość większego przepływu między zawodami prawniczymi do zawodu sędziego i stwarzała na przyszłość możliwość ubiegania się o stanowisko sędziego także prokuratorom.

Te dwie proste zmiany byłyby przyczynkiem do zrealizowania postulatu, z którym w teorii zgadzają się wszyscy, mianowicie, że zawód sędziego powinien być ukoronowaniem zawodów prawniczych. A realizacja tego postulatu byłaby niewątpliwym sukcesem Pana Ministra Andrzeja Czumy.

Atak na sprawiedliwość

19/10/2008 Dodaj komentarz

Przed rokiem w listopadzie 2007 r. International Bar Association Human Rights opracował raport na temat praworządności w Polsce. Wskazano w nim szereg zagrożeń, zwłaszcza w zakresie polityki rządu w stosunku do samorządów prawniczych.

Zdumiewające jak bardzo tenże raport jest aktualny po roku od jego opracowania. W zasadzie rząd w swoich pracach nad pseudo-reformą wymiaru sprawiedliwości w ogóle nie uwzględnia wniosków z tego raportu płynących, mimo że raport kończy szereg wezwań pod adresem polskiego rządu.

(Raport, tu do pobrania w formacie .pdf)

Wciąż te same bolączki polskiego wymiaru sprawiedliwości

07/10/2008 Dodaj komentarz

[onet.pl] Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu czterokrotnie skazał Polskę za naruszenie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Skarb państwa będzie musiał wypłacić skarżącym w sumie ponad 26 tysięcy euro zadośćuczynienia.

Skargi dotyczą przewinień najczęściej popełnianych przez polski wymiar sprawiedliwości – zbyt długiego i nieuzasadnionego przetrzymywania w areszcie oraz opieszałej pracy sądów.

Matka skarżącej, 24 lata temu złożyła w sądzie w Nowym Dworze Mazowieckim wniosek o podział spadku. Do tej pory sprawy nie zakończono. Sędziowie Trybunału nie mieli wątpliwości że naruszone zostało prawo do przeprowadzenia procesu w rozsądnym terminie, gwarantowane przez Europejską Konwencję. Trybunał przyznał skarżącej ponad 14 tysięcy euro zadośćuczynienia za poniesione straty moralne.

Ponad 9 tysięcy euro otrzyma także mieszkanka Sulejówka, która na dokonanie podziału masy spadkowej czeka 14 lat.

Trybunał przyznał także zadośćuczynienie osobom oskarżonym o popełnienie ciężkich przestępstw. Sędziowie stwierdzili, że przetrzymywanie w areszcie przez ponad dwa i pół roku, było zbyt długie i nie miało uzasadnienia. Każdy obywatel posiada bowiem, przed prawomocnym wyrokiem, prawo do wolności.

Dzień bez wokandy

24/09/2008 2 komentarzy

Sędziowie domagają się podwyżek. Jest to postulat słuszny. Obecne zarobki sędziów naruszają Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej. Godne wynagrodzenia dla sędziów to jedyny przypadek konstytucyjnego zagwarantowania wysokości wynagrodzeń. W postulatach sędziowskich pojawia się jednak pewna niezdrowa relatywizacja. Otóż sędziowie domagają się aby ich zarobki zrównane były z zarobkami adwokatów. Powstaje pytanie, których adwokatów ? W środowisku adwokatów zróżnicowanie dochodów jest niewyobrażalne; i nikt nie protestuje ! Sędziowie chcieliby zarabiać “po równo” (zróżnicowanie dopuszczają jedynie w ramach wysługi lat bądź przejścia do sądu wyższego rzędu). Nawet pomysł aby różnicować zarobki sędziów w relacji do liczby rozstrzygniętych spraw napotyka opór środowiska sędziowskiego. Tymczasem zróżnicowanie zarobków w obrębie jednej grupy zawodowej działa motywująco. Środowisko sędziowskie powinno tę kwestię poważnie rozważyć.

Tzw. “kwota bazowa” woluntarystycznie ustalana przez administrację rządową, to oczywiste naruszenie niezawisłości sędziowskiej i niezależności trzeciej władzy. Odwoływanie się do średniej krajowej bądź do wielokrotności płacy minimalnej jest nieracjonalne. Moim zdaniem przepis powinien być prosty i jasny: minimalna płaca sędziego jest równa trzykrotności wynagrodzenia posła zawodowego. (I tak trzykrotność to niska relacja przy porównaniu kwalifikacji posłów i sędziów). Sędziom życzę powodzenia w ich proteście.

Sędziowie domagają się zmiany systemu wynagradzania: żeby nie był oparty na “kwocie bazowej” ustalanej przez rząd, ale powiązany ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce. Ten postulat poparła sejmowa komisja sprawiedliwości. – Pojawiły się sygnały, że rząd bierze pod uwagę możliwość zmiany systemu wynagradzania, chociaż mówi się raczej o oparciu go na płacy minimalnej – mówi sędzia Waldemar Żurek, rzecznik Iustitii.

Tymczasem w Trybunale Konstytucyjnym czeka na rozpatrzenie skarga Krajowej Rady Sądownictwa dotycząca systemu wynagradzania sędziów. Zdaniem KRS to, że oparty jest wyłącznie na woli władzy wykonawczej, a nie na obiektywnym kryterium, narusza zasadę rozdziału władz i niezależności sądów.

W Trybunale czekają też pytania prawne sądów pracy, do których kilkuset sędziów skierowało pozwy o zapłatę za godziny nadliczbowe.

Sędziowie chcą też gruntownej reformy sądownictwa: wyprowadzenia z sądów spraw niespornych (m.in. rejestrów, ksiąg wieczystych), zwiększenia liczby referendarzy, zmniejszenia liczby sędziów i przydzielenia im po dwóch asystentów. [wiadomości.gazeta.pl]

SĘDZIÓW ZAPRASZAM DO MIĘDZYŚRODOWISKOWEJ DYSKUSJI – NA PORTALU MacLawye® – O WYNAGRODZENIACH SĘDZIOWSKICH I ZAROBKACH W INNYCH ZAWODACH PRAWNICZYCH. WBREW BOWIEM DOSYĆ POWSZECHNEJ OPINII ZAROBKI ADWOKATÓW BĄDŹ RADCÓW, ZWŁASZCZA W MNIEJSZYCH MIEJSCOWOŚCIACH, NIE SĄ WYSOKIE. ABY ZABRAĆ GŁOS W DYSKUSJI, KLIKNIJ NA TYTUŁ TEGO ARTYKUŁU, POD TEKSTEM OTWORZY SIĘ OKNO, W KTÓRYM MOŻNA ZAMIEŚCIĆ SWÓJ KOMENTARZ.

Kategorie:Sądownictwo

Oświadczenie Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej

22/09/2008 1 comment

W SPRAWIE PAŃSTWOWEGO EGZAMINU NA APLIKACJE PRAWNICZE

Warszawa, 22 września 2008

Z najwyższym niepokojem przyjęłam wstępne informacje o wynikach ministerialnego egzaminu konkursowego na aplikacje prawnicze.

W niektórych regionach (izbach) liczba osób, które zdały egzamin na aplikację adwokacką, nie przekroczyła kilku procent. W skali całego kraju, jak się szacuje, liczba kandydatów, którzy nie zdali egzaminu na aplikację adwokacką może sięgnąć nawet 85%.

 

[DODANO: 11 października 2008 r.] Przemówienie Mec. Agackiej-Indeckiej na Zgromadzeniu Wielkopolskiej Izby Adwokackiej

 

Czytaj dalej…

Niskie wynagrodzenia sędziów naruszają Konstytucję

12/09/2008 Dodaj komentarz

Władza sądownicza jest istotnym elementem ustrojowych podstaw demokratycznego państwa. Trójpodział władzy, na władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą, to fundament demokracji.
W Rzeczypospolitej władza sądownicza jest wciąż niedoceniana. Wyraża się to nie tylko brakiem jakiejkolwiek koncepcji jej zreformowania i odzyskania nadwątlonego społecznego zaufania ale także sposobem w jaki dwie pozostałe władze odnoszą się do władzy sądowniczej. Stosunek ten dotyka sędziów w bardzo różnych aspektach w tym także (a może przede wszystkim) w sferze finansowej. Warto zatem pamiętać, że wynagrodzenia sędziów na poziomie odpowiadającym godności wykonywanego zawodu gwarantuje Konstytucja. Władza ustawodawcza jak i włądza wykonawcza, które nie gwarantują sędziom godziwych (i to nie tylko wysokich ale bardzo wysokich) zarobków, po prostu narusza Konstytucję.

Sędziowie podjęli akcję przesyłania e-Maili do posłanek i posłów będących członkami Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka; poniżej fragmenty przesyłanej petycji:

Sytuacja sędziów w Polsce obecnie jest najgorsza od kilkunastu lat i stanowi już także przedmiot zainteresowania organizacji międzynarodowych. Środowisko sędziów z niepokojem stwierdza brak spójnej koncepcji rozwiązania problemu asesorów sądowych, którzy utracą prawo do orzekania z dniem 06 maja 2009r.Postępuje również obniżanie rangi zawodu sędziego. Europejska Unia Sędziów w dniu 24 maja 2008 r. przyjęła rezolucję, w której stwierdza, że system ustalania wynagrodzenia sędziów w Polsce prowadzi do powstania znacznych różnic pomiędzy poziomem dochodów sędziów a innymi wskaźnikami gospodarki narodowej. Europejska Unia Sędziów uznała, że międzynarodowe akty:

- Europejska Karta Statutu Sędziego (The European Charter on the Status of Judges), 
(Art. 6.1: Sędziowie sprawujący wymiar sprawiedliwości są uprawnieni do wynagrodzenia na poziomie, który ochroni ich przed jakimikolwiek naciskami na podejmowane decyzje i tym samym utwierdzi ich niezależność i bezstronność)

- Uniwersalna Karta Sędziego (The Universal Charter of the Judge), 
(Art. 13: Sędzia musi otrzymywać wynagrodzenie, które chroni jego faktyczną niezależność ekonomiczną i nie może być zależne od efektów pracy sędziego, a także nie może być obniżane w trakcie sprawowania urzędu)

- Karta Sędziów Europejskich (The Judges Charter in Europe), 
(Art. 8: Zarobki sędziów muszą zapewniać sędziemu realną ekonomiczną niezależność i nie mogą zostać zredukowane na żadnym etapie sprawowania urzędu) 
nie są przestrzegane przez Polski rząd.

Sędziowie z niepokojem stwierdzają, że nie ma woli politycznej wzrostu ich wynagrodzeń, jak również uniezależnienia wysokości tychże uposażeń od czynnika politycznego i administracyjnego. Pogłębia się deprecjacja władzy sądowniczej względem pozostałych dwóch władz. Podjęta przez Rząd inicjatywa wzrostu wynagrodzeń sędziów od przyszłego roku o kwotę ok. 1 000 zł brutto nie wyrównuje nawet obserwowanego od kilku lat spadku realnej wartości wynagrodzenia sędziego. Sądy stoją w obliczu zapaści kadrowej i odejścia wielu doświadczonych sędziów do innych zawodów prawniczych, co już zresztą ma miejsce. Powoduje to konieczność powtarzania wielu rozpoczętych postępowań i grozi naruszaniem praw obywateli do rzetelnego procesu. Propozycje zmian zasad wynagradzania przedstawione przez Ministra Sprawiedliwości w dniu 10 września 2008 r. nie spełniają oczekiwań środowiska.