<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do JMM</title>
	<atom:link href="http://maclawyer.wordpress.com/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://maclawyer.wordpress.com</link>
	<description>O prawnych aspektach wydarzeń politycznych i politycznych uwarunkowaniach przekształceń prawa</description>
	<lastBuildDate>Sat, 28 Nov 2009 00:59:24 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu Czy Partia Kobiet działa zgodnie z Konstytucją ? Postulaty dla Kongresu Partii Kobiet., którego autorem jest maclawyer</title>
		<link>http://maclawyer.wordpress.com/2009/11/14/czy-partia-kobiet-dziala-zgodnie-z-konstytucja-postulaty-dla-kongresu-partii-kobiet/#comment-1529</link>
		<dc:creator>maclawyer</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 00:59:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maclawyer.wordpress.com/?p=5681#comment-1529</guid>
		<description>@Anna - Może jednak zrobisz zakładkę :-)
Nie mylmy pojęć i tematów. Czym innym są prawa kobiet, które są w Polsce dalekie od ideału a czym innym Partia Kobiet. Jestem wielkim zwolennikiem wspierania praw kobiet. I kiedy podaję przykład, że należy w jakiś sposób prowadzić politykę przywracającą równowagę płci w sądownictwie, to przecież ni mniej ni więcej realizuję postulat Partii Kobiet o równouprawnieniu płci. Fakt, że w wymiarze sprawiedliwości doszło do feminizacji zawodu sędziego jest niezaprzeczalny. Jaki to ma wpływ na orzecznictwo ? Nie wiem, bo nie są mi znane badania na ten temat. Nie sądzę aby badania takie były prowadzone. Jeśli usłyszę od działaczek ruchów feministycznych, że nie może to mieć wpływu na orzecznictwo, to przestanę dyskutować i tyle; to właśnie panie i to z ruchów feministycznych doprowadziły do powstania w Poznaniu &lt;a href=&quot;http://independent.pl/pracownia_krytyki_feministycznej_w_&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Pracownia Krytyki Feministycznej przy Instytucie Filologii Polskiej UAM&lt;/a&gt;, która bada o ile mi wiadomo wpływ płci autora(ki) na dzieło literackie. Cieszyłbym się, gdyby na UAM powstałą Katedra Orzecznictwa Kobiecego, która by badała wpływ płci sędziego (sędzi - tego się inaczej odmienić na rodzaj żeński nie da), na orzeczenia. Jestem pewien, że taki wpływ jest. Nie wiem i nie twierdzę, że orzeczenia wydawane przez kobiety są gorsze - ale że jest jakaś generalna różnica jestem pewien. Może by się okazało, że sędziowie-kobiety są surowsze w orzekaniu kar, może łagodniejsze. Może by się okazało, że kobiety-sędziowie częściej uwzględniają wnioski dowodowe obrońców, może na odwrót - te badania byłyby bez wątpienia bardzo ciekawe.
Ale mnie nie o to generalnie chodzi.
O prawa kobiet powinny walczyć partie polityczne. To, że Partia Kobiet zawiązana została w oparciu o ustawę o partiach politycznych, nie zmienia faktu, że partią polityczną nie jest. Jaki wpływ ma płeć na to, czy w Polsce ma być wprowadzony podatek liniowy, czy progresywny, jakie jest stanowisko Partii Kobiet w tej kwestii ? Jaki ma wpływ płeć na to, czy w Polsce ma być wprowadzony system kanclerski, czy prezydencki, jakie jest Stanowisko Partii Kobiet w tej kwestii ? Jaki ma wpływ płeć na to, czy Polska powinna kontynuować swoje misje wojskowe w Afryce ? itd. itd. 
Zapewne wiesz, że jestem wielkim zwolennikiem Andrzeja Olechowskiego jako kandydata na Prezydenta RP; i niezmiernie się cieszę, że tak wysoko w swoim programie umiejscowił prawa kobiet (wyżej niż reformę wymiaru sprawiedliwości, z czego już się nie cieszę). Ale fakt, że pojawił się na Kongresie Partii Kobiet po prostu mnie rozśmieszył. Jeśli jakiś kandydat w wyborach prezydenckich pojawiając się na Kongresie Partii Kobiet liczy na pozyskanie głosów kobiet, to jego doradcy powinni policzyć ile takim gestem traci głosów mężczyzn.
A teraz odpowiedź na pytanie postawione w tytule: czy Partia Kobiet działa zgodnie z Konstytucją RP ? Odpowiedź jest jednoznaczna: nie ! Do czasu przeczytania Twojego postu, traktowałem tytuł wpisu bardziej jako prowokacyjny zwrot publicystyczny niż rzeczywiste zagadnienie. Ale dowiaduję się, że na listach wyborczych partii mężczyźni mają zagwarantowane 10% - no, to już jest jawna dyskryminacja mężczyzn ze względu na płeć a tego Konstytucja RP w działalności politycznej zabrania.
Ale nie obawiaj się. Nie wystąpię do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności statutu Partii Kobiet z Konstytucją. Po co ? No chyba, że dla jaj !
(O przepraszam, dla jąder).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Anna &#8211; Może jednak zrobisz zakładkę <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Nie mylmy pojęć i tematów. Czym innym są prawa kobiet, które są w Polsce dalekie od ideału a czym innym Partia Kobiet. Jestem wielkim zwolennikiem wspierania praw kobiet. I kiedy podaję przykład, że należy w jakiś sposób prowadzić politykę przywracającą równowagę płci w sądownictwie, to przecież ni mniej ni więcej realizuję postulat Partii Kobiet o równouprawnieniu płci. Fakt, że w wymiarze sprawiedliwości doszło do feminizacji zawodu sędziego jest niezaprzeczalny. Jaki to ma wpływ na orzecznictwo ? Nie wiem, bo nie są mi znane badania na ten temat. Nie sądzę aby badania takie były prowadzone. Jeśli usłyszę od działaczek ruchów feministycznych, że nie może to mieć wpływu na orzecznictwo, to przestanę dyskutować i tyle; to właśnie panie i to z ruchów feministycznych doprowadziły do powstania w Poznaniu <a href="http://independent.pl/pracownia_krytyki_feministycznej_w_" rel="nofollow">Pracownia Krytyki Feministycznej przy Instytucie Filologii Polskiej UAM</a>, która bada o ile mi wiadomo wpływ płci autora(ki) na dzieło literackie. Cieszyłbym się, gdyby na UAM powstałą Katedra Orzecznictwa Kobiecego, która by badała wpływ płci sędziego (sędzi &#8211; tego się inaczej odmienić na rodzaj żeński nie da), na orzeczenia. Jestem pewien, że taki wpływ jest. Nie wiem i nie twierdzę, że orzeczenia wydawane przez kobiety są gorsze &#8211; ale że jest jakaś generalna różnica jestem pewien. Może by się okazało, że sędziowie-kobiety są surowsze w orzekaniu kar, może łagodniejsze. Może by się okazało, że kobiety-sędziowie częściej uwzględniają wnioski dowodowe obrońców, może na odwrót &#8211; te badania byłyby bez wątpienia bardzo ciekawe.<br />
Ale mnie nie o to generalnie chodzi.<br />
O prawa kobiet powinny walczyć partie polityczne. To, że Partia Kobiet zawiązana została w oparciu o ustawę o partiach politycznych, nie zmienia faktu, że partią polityczną nie jest. Jaki wpływ ma płeć na to, czy w Polsce ma być wprowadzony podatek liniowy, czy progresywny, jakie jest stanowisko Partii Kobiet w tej kwestii ? Jaki ma wpływ płeć na to, czy w Polsce ma być wprowadzony system kanclerski, czy prezydencki, jakie jest Stanowisko Partii Kobiet w tej kwestii ? Jaki ma wpływ płeć na to, czy Polska powinna kontynuować swoje misje wojskowe w Afryce ? itd. itd.<br />
Zapewne wiesz, że jestem wielkim zwolennikiem Andrzeja Olechowskiego jako kandydata na Prezydenta RP; i niezmiernie się cieszę, że tak wysoko w swoim programie umiejscowił prawa kobiet (wyżej niż reformę wymiaru sprawiedliwości, z czego już się nie cieszę). Ale fakt, że pojawił się na Kongresie Partii Kobiet po prostu mnie rozśmieszył. Jeśli jakiś kandydat w wyborach prezydenckich pojawiając się na Kongresie Partii Kobiet liczy na pozyskanie głosów kobiet, to jego doradcy powinni policzyć ile takim gestem traci głosów mężczyzn.<br />
A teraz odpowiedź na pytanie postawione w tytule: czy Partia Kobiet działa zgodnie z Konstytucją RP ? Odpowiedź jest jednoznaczna: nie ! Do czasu przeczytania Twojego postu, traktowałem tytuł wpisu bardziej jako prowokacyjny zwrot publicystyczny niż rzeczywiste zagadnienie. Ale dowiaduję się, że na listach wyborczych partii mężczyźni mają zagwarantowane 10% &#8211; no, to już jest jawna dyskryminacja mężczyzn ze względu na płeć a tego Konstytucja RP w działalności politycznej zabrania.<br />
Ale nie obawiaj się. Nie wystąpię do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności statutu Partii Kobiet z Konstytucją. Po co ? No chyba, że dla jaj !<br />
(O przepraszam, dla jąder).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Czy Partia Kobiet działa zgodnie z Konstytucją ? Postulaty dla Kongresu Partii Kobiet., którego autorem jest Anka N</title>
		<link>http://maclawyer.wordpress.com/2009/11/14/czy-partia-kobiet-dziala-zgodnie-z-konstytucja-postulaty-dla-kongresu-partii-kobiet/#comment-1528</link>
		<dc:creator>Anka N</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 12:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maclawyer.wordpress.com/?p=5681#comment-1528</guid>
		<description>Nie wydaję sie sobie dziwna, ani mojemu mężowi, ani synom, i też jestem bezrobotna, chciaż mówię i piszę biegle w dwóch językach obcych. I też spotkałam się z dyskryminacja na państwowym uniwersytecie, że za stara.
Bardzo sobie cenię inteligentne polemiki, salonowe mniej.
Gołe tyłki nie zostały umieszczone na plakacie. Okazuje się, że cała masa ludzi je tam widzi. Chyba to kwestia filtrow na oczach. Jest to stary plakat, który miał poruszać i jak widac dwa lata później jeszcze się to udaje. 

Jeżeli chce Pani z nami pogadać, to serdecznie zapraszam, bardzo przyda się każda wskazówka, jak to należy zrobić, żeby było dobrze. Jak na razie jest za mało odważnych kobiet, ktore się zapisują i zabierają głos na zebraniach Kół, Zjazdach i Zarządach, a każda może, bo tworzymy program od dołu, uczymy się od konkretnych osób, ktore wstępują i dzielą się swoja wiedzą i doświadczeniem. Ten, kto nie przychodzi i nie rozmawia - nie jest brany pod uwagę z braku dostępu do jego/jej poglądów. 

Zapraszam do organizacji i do polemiki.

Pozdrawiam
anka nowicka
sekretarz pk</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wydaję sie sobie dziwna, ani mojemu mężowi, ani synom, i też jestem bezrobotna, chciaż mówię i piszę biegle w dwóch językach obcych. I też spotkałam się z dyskryminacja na państwowym uniwersytecie, że za stara.<br />
Bardzo sobie cenię inteligentne polemiki, salonowe mniej.<br />
Gołe tyłki nie zostały umieszczone na plakacie. Okazuje się, że cała masa ludzi je tam widzi. Chyba to kwestia filtrow na oczach. Jest to stary plakat, który miał poruszać i jak widac dwa lata później jeszcze się to udaje. </p>
<p>Jeżeli chce Pani z nami pogadać, to serdecznie zapraszam, bardzo przyda się każda wskazówka, jak to należy zrobić, żeby było dobrze. Jak na razie jest za mało odważnych kobiet, ktore się zapisują i zabierają głos na zebraniach Kół, Zjazdach i Zarządach, a każda może, bo tworzymy program od dołu, uczymy się od konkretnych osób, ktore wstępują i dzielą się swoja wiedzą i doświadczeniem. Ten, kto nie przychodzi i nie rozmawia &#8211; nie jest brany pod uwagę z braku dostępu do jego/jej poglądów. </p>
<p>Zapraszam do organizacji i do polemiki.</p>
<p>Pozdrawiam<br />
anka nowicka<br />
sekretarz pk</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Czy Partia Kobiet działa zgodnie z Konstytucją ? Postulaty dla Kongresu Partii Kobiet., którego autorem jest Anka N</title>
		<link>http://maclawyer.wordpress.com/2009/11/14/czy-partia-kobiet-dziala-zgodnie-z-konstytucja-postulaty-dla-kongresu-partii-kobiet/#comment-1527</link>
		<dc:creator>Anka N</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 12:39:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maclawyer.wordpress.com/?p=5681#comment-1527</guid>
		<description>Już miałam sobie zrobić zakładkę na tym blogu, ale po przeczytaniu tego artykułu muszę się zastanowić, bo jeśli ten sam poziom rzetelności jest w pozostałych wpisach, to lepiej się tymi analizami nie kierować.

Po pierwsze - Partia Kobiet, nawet jeśli Tobie wydaje się absurdalna, co wynika  z braku otwartości na czyjeś problemy i niemożności wyobrażenia sobie innej rzeczywistości innej niż zastana, nam się nie wydaje absurdalna. Natomiast ignorowanie naszych potrzeb i namawianie do rodzenia dzieci – to mi się wydaje absurdalne. Każdy w miarę umie liczyć. 

Po kolei wymienię informacje niesprawdzone, nierzetelnie przedstawione albo zmanipulowane:
1.Oczywiście członkiem może być mężczyzna, w siedzibie SD było dwóch delegatów, a na naszych listach mężczyźni maja zagwarantowane 10%.
2.Twórcy Statutu nie chcąc opierać się na starych &quot;dobrych&quot; wzorcach, spróbowali stworzyć własny statut, który odpowiadałby na potrzeby kobiet w tym antyrównościowym, anachronicznym społeczeństwie. Używając słowa &quot;obywatel&quot; poradzili sobie znakomicie z językiem polskim, ponieważ to właśnie forma męska(!) jest tak zwaną formą nieoznaczoną w j. polskim i oznacza osoby obojga płci, co odpowiada temu, że obie płcie mogą należeć do Partii Kobiet.
3.Statut jest w tej chwili z poprawkami w KRSie, ponieważ przeszedł przemiany, na miarę naszego języka, prawa i rzeczywistości. Może nie umiemy jeszcze wszystkiego, ale skreślanie PK tylko dlatego, że nie jest stworzona na wzór i podobieństwo PZPR, jak wszystkie inne, jest wyrazem chorej konserwy.
4.Zjazd Krajowy PK odwiedzili różni goście, którzy w swoich wypowiedziach symbolicznie zmieniali płeć - postulując konieczność przemian w naszym społeczeństwie. Pewno niektórzy się tylko podlizywali, bo już czują pismo nosem, nawet wiem na pewno, który z nich jest zakłamanym populistą.
5.Ze strony działaczek PK nie padło ani jedno słowo o zabarwieniu szowinistycznym. Manuela Gretkowska bynajmniej nie jest działaczką, a założycielką i honorową przewodniczącą. Działaczki to są osoby, które działają. Ona pisze, więc jest pisarką. Bulwersuje, więc jest skandalistką. Znam wielu mężczyzn niezapijaczonych, którzy się nie obrazili, bo się nie utożsamiają z tym obrazem mężczyzny, za to przeanalizowali porównanie Gretkowskiej prawidłowo, jako wyraz frustracji kobiety, która widzi, jak jałowe są nasze wysiłki, bo tyle roboty i wciąż nic, no nic nie dociera do tych naszych &quot;mężów stanu&quot;. A i do przeciętnego Iksińskiego. A ze coś TU nie gra, to oczywiste. I dlatego ktoś to musi zmienić.
5. Ustawa Ordynacja wyborcza z poprawką o równej ilości kobiet i mężczyzn na listach kandydatów nie jest postulatem Partii Kobiet, a Kongresu Kobiet. My postulujemy minimum 40% jednej płci. PK powstała w sytuacji, kiedy nie mówiło się o żadnych sposobach zwiększenia udziału kobiet w zarządzaniu krajem, przymus umieszczania połowy mężczyzn na naszych listach przeciwdziałałby naszemu celowi. Nasze listy miały być całe (no 90%) dla kobiet, żeby nie musiały sie przepychać między kolesiami, którzy przodem puszczają kobiety tylko w drzwiach.
6.Nieprawdą jest, że ustawa ma nakazać cokolwiek partiom - każdy komitet wyborczy musiałby mieć połowę kobiet, nawet społeczny, nie tylko partyjny. 
7.Dlaczego mieszasz władzę ustawodawczą z sądowniczą, tego uczą na WOSie w podstawówce. Proponuje się więcej kobiet we władzach ustawodawczych, żeby przepisy prawa nie były martwe, a władza sądownicza ma znać i stosować te przepisy w najlepiej pojętym interesie obywatela. Jeśli prawnik mówi mi, że uzus wskazuje na to, że kobiety nie radzą sobie w parlamencie, to ja mam na to uzus, że mężczyźni niespecjalnie sprawdzają się w roli odpowiedzialnego rodzica. I w obu przypadkach mamy chlubne wyjątki. Skoro żądasz otwartości u sędzi, otwórz się sam. Może to jedyna władza, jaką kobiety mają możliwość sprawować w swoim życiu, jedyna forma wsparcia - jak się ma męża niedojrzałego, bo inny wiedziałby jak nie doprowadzić do rozpadu związku, to chociaż w sądzie ta trauma jest pomniejszona do wymiarów koniecznych.

Płeć nie służy do robienia polityki - to się zgadza. A jednak różni panowie widzą swój interes w tym, żeby przyznać, że jest problem. 53% społeczeństwa to duży elektorat - i już jest politycznie. Jak ktoś należy do grupy uprzywilejowanej, to mu sie status quo podoba i jest za zachowaniem go. To zupełnie logiczne. Ale świat nie składa się tylko z tych, co myślą tak jak Ty, bo demokracja nie miałaby racji bytu. Jeżeli jakaś grupa społeczna czuje się niereprezentowana, to w końcu wywalcza sobie prawo reprezentacji. Tego uczy historia. Już raz kobiety zmusiły panów do skoku mentalnościowego, kiedy wywalczyły prawo wyborcze.  Wtedy panom się to nie wydawało oczywiste, ale teraz już się przyzwyczailiście, że kobiety to też obywatelki. Dziś, po 90 latach, czas na drugi krok. Lepiej zamiast się tak okopywać, przygotuj się na tę zmianę już teraz i zacznij analizować sytuację bez klapek stereotypów, w które pozwoliłeś wbić swój sposób myślenia. Bo mam jakieś podejrzenie, że jednak Ty szybciej niż wielu innych zdołasz zrozumieć, o co chodzi tym babom. Chyba sam dobrze wiesz, że manipulujesz danymi, żeby wyszło na Twoje, więc po prostu zrezygnuj z walki, bo już widać, że nie wygrasz w tę grę. Lepiej szybko ustawić się na pole position.

Proponuję też założyć jeszcze jedną partię mężczyzn, taką, która będzie walczyła o 8-godzinny dzień pracy i możliwość wcześniejszej emerytury pod warunkiem, że będzie niższa od emerytury osoby, która dłużej płaci składki (tak jest np. w Szwecji). Wszyscy na tym skorzystamy. Nie odpowiada mi to, że mężczyźni godzą się na pracę ponad 8 g., bo wtedy nie zajmują się swoimi dziećmi, i jak sobie poradzą, kiedy zabraknie żony? Nie odpowiada mi to, bo zabierają pracę kobietom, a i tak mało kto dostaje odpowiednie wynagrodzenie za nadgodziny (czyli 150%). Wszyscy na tym tracą. To zresztą postulat sprzed 100 lat - do tego doprowadziły nas rządy mężczyzn, którzy wolą być w pracy, bo inaczej nie widzą sensu życia. Pomyśl nad tym. Durny, pazerny neoliberalizm. Połączony z durnym, zacofanym konserwatyzmem. Koliber gotowy. A gdzie wolność i godność? Gdzie szacunek do człowieka, poczucie własnej wartości? Pomyśl, wyczuwam pewien potencjał.

Pozdrawiam
Anna Nowicka</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Już miałam sobie zrobić zakładkę na tym blogu, ale po przeczytaniu tego artykułu muszę się zastanowić, bo jeśli ten sam poziom rzetelności jest w pozostałych wpisach, to lepiej się tymi analizami nie kierować.</p>
<p>Po pierwsze &#8211; Partia Kobiet, nawet jeśli Tobie wydaje się absurdalna, co wynika  z braku otwartości na czyjeś problemy i niemożności wyobrażenia sobie innej rzeczywistości innej niż zastana, nam się nie wydaje absurdalna. Natomiast ignorowanie naszych potrzeb i namawianie do rodzenia dzieci – to mi się wydaje absurdalne. Każdy w miarę umie liczyć. </p>
<p>Po kolei wymienię informacje niesprawdzone, nierzetelnie przedstawione albo zmanipulowane:<br />
1.Oczywiście członkiem może być mężczyzna, w siedzibie SD było dwóch delegatów, a na naszych listach mężczyźni maja zagwarantowane 10%.<br />
2.Twórcy Statutu nie chcąc opierać się na starych &#8220;dobrych&#8221; wzorcach, spróbowali stworzyć własny statut, który odpowiadałby na potrzeby kobiet w tym antyrównościowym, anachronicznym społeczeństwie. Używając słowa &#8220;obywatel&#8221; poradzili sobie znakomicie z językiem polskim, ponieważ to właśnie forma męska(!) jest tak zwaną formą nieoznaczoną w j. polskim i oznacza osoby obojga płci, co odpowiada temu, że obie płcie mogą należeć do Partii Kobiet.<br />
3.Statut jest w tej chwili z poprawkami w KRSie, ponieważ przeszedł przemiany, na miarę naszego języka, prawa i rzeczywistości. Może nie umiemy jeszcze wszystkiego, ale skreślanie PK tylko dlatego, że nie jest stworzona na wzór i podobieństwo PZPR, jak wszystkie inne, jest wyrazem chorej konserwy.<br />
4.Zjazd Krajowy PK odwiedzili różni goście, którzy w swoich wypowiedziach symbolicznie zmieniali płeć &#8211; postulując konieczność przemian w naszym społeczeństwie. Pewno niektórzy się tylko podlizywali, bo już czują pismo nosem, nawet wiem na pewno, który z nich jest zakłamanym populistą.<br />
5.Ze strony działaczek PK nie padło ani jedno słowo o zabarwieniu szowinistycznym. Manuela Gretkowska bynajmniej nie jest działaczką, a założycielką i honorową przewodniczącą. Działaczki to są osoby, które działają. Ona pisze, więc jest pisarką. Bulwersuje, więc jest skandalistką. Znam wielu mężczyzn niezapijaczonych, którzy się nie obrazili, bo się nie utożsamiają z tym obrazem mężczyzny, za to przeanalizowali porównanie Gretkowskiej prawidłowo, jako wyraz frustracji kobiety, która widzi, jak jałowe są nasze wysiłki, bo tyle roboty i wciąż nic, no nic nie dociera do tych naszych &#8220;mężów stanu&#8221;. A i do przeciętnego Iksińskiego. A ze coś TU nie gra, to oczywiste. I dlatego ktoś to musi zmienić.<br />
5. Ustawa Ordynacja wyborcza z poprawką o równej ilości kobiet i mężczyzn na listach kandydatów nie jest postulatem Partii Kobiet, a Kongresu Kobiet. My postulujemy minimum 40% jednej płci. PK powstała w sytuacji, kiedy nie mówiło się o żadnych sposobach zwiększenia udziału kobiet w zarządzaniu krajem, przymus umieszczania połowy mężczyzn na naszych listach przeciwdziałałby naszemu celowi. Nasze listy miały być całe (no 90%) dla kobiet, żeby nie musiały sie przepychać między kolesiami, którzy przodem puszczają kobiety tylko w drzwiach.<br />
6.Nieprawdą jest, że ustawa ma nakazać cokolwiek partiom &#8211; każdy komitet wyborczy musiałby mieć połowę kobiet, nawet społeczny, nie tylko partyjny.<br />
7.Dlaczego mieszasz władzę ustawodawczą z sądowniczą, tego uczą na WOSie w podstawówce. Proponuje się więcej kobiet we władzach ustawodawczych, żeby przepisy prawa nie były martwe, a władza sądownicza ma znać i stosować te przepisy w najlepiej pojętym interesie obywatela. Jeśli prawnik mówi mi, że uzus wskazuje na to, że kobiety nie radzą sobie w parlamencie, to ja mam na to uzus, że mężczyźni niespecjalnie sprawdzają się w roli odpowiedzialnego rodzica. I w obu przypadkach mamy chlubne wyjątki. Skoro żądasz otwartości u sędzi, otwórz się sam. Może to jedyna władza, jaką kobiety mają możliwość sprawować w swoim życiu, jedyna forma wsparcia &#8211; jak się ma męża niedojrzałego, bo inny wiedziałby jak nie doprowadzić do rozpadu związku, to chociaż w sądzie ta trauma jest pomniejszona do wymiarów koniecznych.</p>
<p>Płeć nie służy do robienia polityki &#8211; to się zgadza. A jednak różni panowie widzą swój interes w tym, żeby przyznać, że jest problem. 53% społeczeństwa to duży elektorat &#8211; i już jest politycznie. Jak ktoś należy do grupy uprzywilejowanej, to mu sie status quo podoba i jest za zachowaniem go. To zupełnie logiczne. Ale świat nie składa się tylko z tych, co myślą tak jak Ty, bo demokracja nie miałaby racji bytu. Jeżeli jakaś grupa społeczna czuje się niereprezentowana, to w końcu wywalcza sobie prawo reprezentacji. Tego uczy historia. Już raz kobiety zmusiły panów do skoku mentalnościowego, kiedy wywalczyły prawo wyborcze.  Wtedy panom się to nie wydawało oczywiste, ale teraz już się przyzwyczailiście, że kobiety to też obywatelki. Dziś, po 90 latach, czas na drugi krok. Lepiej zamiast się tak okopywać, przygotuj się na tę zmianę już teraz i zacznij analizować sytuację bez klapek stereotypów, w które pozwoliłeś wbić swój sposób myślenia. Bo mam jakieś podejrzenie, że jednak Ty szybciej niż wielu innych zdołasz zrozumieć, o co chodzi tym babom. Chyba sam dobrze wiesz, że manipulujesz danymi, żeby wyszło na Twoje, więc po prostu zrezygnuj z walki, bo już widać, że nie wygrasz w tę grę. Lepiej szybko ustawić się na pole position.</p>
<p>Proponuję też założyć jeszcze jedną partię mężczyzn, taką, która będzie walczyła o 8-godzinny dzień pracy i możliwość wcześniejszej emerytury pod warunkiem, że będzie niższa od emerytury osoby, która dłużej płaci składki (tak jest np. w Szwecji). Wszyscy na tym skorzystamy. Nie odpowiada mi to, że mężczyźni godzą się na pracę ponad 8 g., bo wtedy nie zajmują się swoimi dziećmi, i jak sobie poradzą, kiedy zabraknie żony? Nie odpowiada mi to, bo zabierają pracę kobietom, a i tak mało kto dostaje odpowiednie wynagrodzenie za nadgodziny (czyli 150%). Wszyscy na tym tracą. To zresztą postulat sprzed 100 lat &#8211; do tego doprowadziły nas rządy mężczyzn, którzy wolą być w pracy, bo inaczej nie widzą sensu życia. Pomyśl nad tym. Durny, pazerny neoliberalizm. Połączony z durnym, zacofanym konserwatyzmem. Koliber gotowy. A gdzie wolność i godność? Gdzie szacunek do człowieka, poczucie własnej wartości? Pomyśl, wyczuwam pewien potencjał.</p>
<p>Pozdrawiam<br />
Anna Nowicka</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Czy Partia Kobiet działa zgodnie z Konstytucją ? Postulaty dla Kongresu Partii Kobiet., którego autorem jest Amatullah</title>
		<link>http://maclawyer.wordpress.com/2009/11/14/czy-partia-kobiet-dziala-zgodnie-z-konstytucja-postulaty-dla-kongresu-partii-kobiet/#comment-1526</link>
		<dc:creator>Amatullah</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 21:16:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maclawyer.wordpress.com/?p=5681#comment-1526</guid>
		<description>Jeśli chodzi o emerytury to ja się osobiście w ogólę tym nie przejmuję ,bo od kilku lat jestem permanentnie bezrobotna i nie dlatego ,że głupia czy leniwa...
Ale to też wina głupich fundacji i tym podobnych ,bo tak naprawdę to one wcale nie pomagają kobietom, nie takim jak ja...Czemu? Tylko dla znajomych pań? Co jest?

Jak mam liczyć na takie &quot;siostry sufrażystki&quot; to wolę sama działać, tyle,że mam problem z polskimi pracodawcami... goście uważają ,że jak wrzeszczą i poniżają (głupie przepisy, facet w spodniach,baba w mini,itd.) że o okradaniu jeden drugiego nie wspomnę,a jak chcesz założyć firmę,to nie, bo...? I to już nie tylko wina lobby (tak,tak, mamy lobby) -którym jest Stowarzyszenie Lewiatan ,ale wina m.in. naszych partii politycznych... Pytanie od czego jest partia polityczna (a jest ich w Polsce jak psów)i komu ma służyć, tylko interesom durnowatej jednostki, która chce się nachapać, czy chodzi o to żeby można było walczyć o wszystkich, czyli że państwo to my -wszyscy obywatele ,a nie tylko prezydent!

Aha!Zobacz, że Partia Kobiet spartoliła sprawę i to od początku, miałam z nimi pogadać, ale wątpię ,że te dziwne baby będą ze mną gadać ,...zwłaszcza jeśli bym im wytknęła błędy... Nie jestem już małą dziewczynką, której można wciskać kit i wmawiać, że to pokazywanie artystycznych gołych tyłków to jest super pomysł...
Gorzej one nie należą do istot inteligentnych, które lubią salonowe polemiki, ale z małą poprawką byłyby bardziej na rzeczy, nie potrafi Partia Kobiet zaręcić się wokół swoich finansów i nie potrafi wysłuchać kobiet (nie mówię specjalnie o chłopakach,bo chcę uzmysłowić Panu jak to właśnie wygląda dla samej baby). 
Mam wrazenie ,że one są agresywne zwłaszcza do pań,jakby się bały,że któraś z nas je wygryzie, albo boją się chłopaków ;) albo jak niektóre panie twierdzą to był prima aprilis i chodziło,że pani Gretkowska chciała osobie przypomnieć i wypromować książkę... tak to wygląda z boku... Wymyśliły &quot;siostry sufrażystki&quot; ,że &quot;goły plakat&quot; to takie strasznie nowoczesne i skandaliczne ,że ojej!
Dla mnie kicha,bo ja zagiełam listem Pana &quot;od franczyzy&quot; -nie ma gość odwagi-odpisać i polemizować salonowo ;) czy też bardziej argumentów, bo &quot;wycierał sobie buzie bezrobotnymi&quot;,...nie mają też odwagi ze mną gadać (i nie tylko- inne panie też są &quot;dziwnym zagrożeniem&quot;?) szanowne feministki...? Ja nie lubię gadania,że jak ktoś nie ma uniwersytetu to jest kretyn i że jest gorszy od prezesa korporacji XY...,bo co...? Tak się składa,że państwowe szkoły nie są za darmo ,bo trzeba zaliczyć odpłatnie korki i płacisz za książki &quot;jedynie słusznych autorów&quot;,itd.
A mnie nie stać na żaden &quot;bezpłatny uniwerek&quot; to co jestem gorsza z jakiej racji,bo nie umiem być cwana jak większość uczciwych studentów, a no i już nie ten wiek...to dopiero ciekawe, że nie lubieją tutaj dorosłych...itd. itd.
Pozdrawiam ,bo ciut się rozpisałam ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli chodzi o emerytury to ja się osobiście w ogólę tym nie przejmuję ,bo od kilku lat jestem permanentnie bezrobotna i nie dlatego ,że głupia czy leniwa&#8230;<br />
Ale to też wina głupich fundacji i tym podobnych ,bo tak naprawdę to one wcale nie pomagają kobietom, nie takim jak ja&#8230;Czemu? Tylko dla znajomych pań? Co jest?</p>
<p>Jak mam liczyć na takie &#8220;siostry sufrażystki&#8221; to wolę sama działać, tyle,że mam problem z polskimi pracodawcami&#8230; goście uważają ,że jak wrzeszczą i poniżają (głupie przepisy, facet w spodniach,baba w mini,itd.) że o okradaniu jeden drugiego nie wspomnę,a jak chcesz założyć firmę,to nie, bo&#8230;? I to już nie tylko wina lobby (tak,tak, mamy lobby) -którym jest Stowarzyszenie Lewiatan ,ale wina m.in. naszych partii politycznych&#8230; Pytanie od czego jest partia polityczna (a jest ich w Polsce jak psów)i komu ma służyć, tylko interesom durnowatej jednostki, która chce się nachapać, czy chodzi o to żeby można było walczyć o wszystkich, czyli że państwo to my -wszyscy obywatele ,a nie tylko prezydent!</p>
<p>Aha!Zobacz, że Partia Kobiet spartoliła sprawę i to od początku, miałam z nimi pogadać, ale wątpię ,że te dziwne baby będą ze mną gadać ,&#8230;zwłaszcza jeśli bym im wytknęła błędy&#8230; Nie jestem już małą dziewczynką, której można wciskać kit i wmawiać, że to pokazywanie artystycznych gołych tyłków to jest super pomysł&#8230;<br />
Gorzej one nie należą do istot inteligentnych, które lubią salonowe polemiki, ale z małą poprawką byłyby bardziej na rzeczy, nie potrafi Partia Kobiet zaręcić się wokół swoich finansów i nie potrafi wysłuchać kobiet (nie mówię specjalnie o chłopakach,bo chcę uzmysłowić Panu jak to właśnie wygląda dla samej baby).<br />
Mam wrazenie ,że one są agresywne zwłaszcza do pań,jakby się bały,że któraś z nas je wygryzie, albo boją się chłopaków <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  albo jak niektóre panie twierdzą to był prima aprilis i chodziło,że pani Gretkowska chciała osobie przypomnieć i wypromować książkę&#8230; tak to wygląda z boku&#8230; Wymyśliły &#8220;siostry sufrażystki&#8221; ,że &#8220;goły plakat&#8221; to takie strasznie nowoczesne i skandaliczne ,że ojej!<br />
Dla mnie kicha,bo ja zagiełam listem Pana &#8220;od franczyzy&#8221; -nie ma gość odwagi-odpisać i polemizować salonowo <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  czy też bardziej argumentów, bo &#8220;wycierał sobie buzie bezrobotnymi&#8221;,&#8230;nie mają też odwagi ze mną gadać (i nie tylko- inne panie też są &#8220;dziwnym zagrożeniem&#8221;?) szanowne feministki&#8230;? Ja nie lubię gadania,że jak ktoś nie ma uniwersytetu to jest kretyn i że jest gorszy od prezesa korporacji XY&#8230;,bo co&#8230;? Tak się składa,że państwowe szkoły nie są za darmo ,bo trzeba zaliczyć odpłatnie korki i płacisz za książki &#8220;jedynie słusznych autorów&#8221;,itd.<br />
A mnie nie stać na żaden &#8220;bezpłatny uniwerek&#8221; to co jestem gorsza z jakiej racji,bo nie umiem być cwana jak większość uczciwych studentów, a no i już nie ten wiek&#8230;to dopiero ciekawe, że nie lubieją tutaj dorosłych&#8230;itd. itd.<br />
Pozdrawiam ,bo ciut się rozpisałam <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Czy Partia Kobiet działa zgodnie z Konstytucją ? Postulaty dla Kongresu Partii Kobiet., którego autorem jest maclawyer</title>
		<link>http://maclawyer.wordpress.com/2009/11/14/czy-partia-kobiet-dziala-zgodnie-z-konstytucja-postulaty-dla-kongresu-partii-kobiet/#comment-1525</link>
		<dc:creator>maclawyer</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 23:38:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maclawyer.wordpress.com/?p=5681#comment-1525</guid>
		<description>Jakoś nie słyszałem o partii mężczyzn walczącej o równouprawnienie płci i wcześniejsze przechodzenie na emeryturę, bo statystycznie mężczyźni krócej żyją, więc czemu dłużej płacą ZUS ??? :-( Męski szowinizm, prawda ?
Niech różne partie &lt;strong&gt;polityczne&lt;/strong&gt; walczą o uprawnienie czy to kobiet czy to mężczyzn, ale nie róbmy z płci polityki bo nie do tego służy !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jakoś nie słyszałem o partii mężczyzn walczącej o równouprawnienie płci i wcześniejsze przechodzenie na emeryturę, bo statystycznie mężczyźni krócej żyją, więc czemu dłużej płacą ZUS ??? <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':-(' class='wp-smiley' />  Męski szowinizm, prawda ?<br />
Niech różne partie <strong>polityczne</strong> walczą o uprawnienie czy to kobiet czy to mężczyzn, ale nie róbmy z płci polityki bo nie do tego służy !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Czy Partia Kobiet działa zgodnie z Konstytucją ? Postulaty dla Kongresu Partii Kobiet., którego autorem jest Amatullah</title>
		<link>http://maclawyer.wordpress.com/2009/11/14/czy-partia-kobiet-dziala-zgodnie-z-konstytucja-postulaty-dla-kongresu-partii-kobiet/#comment-1524</link>
		<dc:creator>Amatullah</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 22:46:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maclawyer.wordpress.com/?p=5681#comment-1524</guid>
		<description>Nie płacz proszę. Tak piszą -przepraszam za wyrażenie- ludzie z kompleksami.
Daj kobietom szansę. niech mają jedną jedyną partię. Zobacz -większość partii to jest dla chłopaków, a jak przyjmują dziewczyny to jako ...?
A później ,bo tamten to obmacywał albo gwałcił... a odpowiedź ,bo ona chciała...
Chęci są i nie powinni panowie się rzucać jak teraz, bo to znak ,że jest nie halo...
kompleksy natury męskiej?...jakiś dziwny mizoginizm?...o co chodzi?...
Dlaczego nie chcecie równych praw...? krzyczysz o stowarzyszeniu praw ojców...?
A ja się pytam gdzie są ojcowie kiedy zmęczone kobiety muszą robić wszystko.
A tatusiowie mogą zdradzać i nie chodzić na zakupy,czy zostać na tatusiorzyńskim (no bo nie na macierzyńskim).
Dobra troche walnęłam haseł, ale panowie mają wieeeelkie mózgi to pewnie mnie zrozumieją... Tak wiem gadam jak straszna ultrafeministka , ale ja chciałabym,żeby wreszcie można w Polsce żyć jak człowiek -bez podziałów,aż tak jaskrawych i chorych (patrz: UE i ich poprawność polityczna). Jestem zła,bo jedni bidują przez ZUSy i śmusy a inni nie mogą w ogóle znaleźć pracy...zwłaszcza jak umiesz myśleć to jesteś niebezpieczny dla naszych &quot;wspaniałych&quot;pracodawców...Pozdrawiam ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie płacz proszę. Tak piszą -przepraszam za wyrażenie- ludzie z kompleksami.<br />
Daj kobietom szansę. niech mają jedną jedyną partię. Zobacz -większość partii to jest dla chłopaków, a jak przyjmują dziewczyny to jako &#8230;?<br />
A później ,bo tamten to obmacywał albo gwałcił&#8230; a odpowiedź ,bo ona chciała&#8230;<br />
Chęci są i nie powinni panowie się rzucać jak teraz, bo to znak ,że jest nie halo&#8230;<br />
kompleksy natury męskiej?&#8230;jakiś dziwny mizoginizm?&#8230;o co chodzi?&#8230;<br />
Dlaczego nie chcecie równych praw&#8230;? krzyczysz o stowarzyszeniu praw ojców&#8230;?<br />
A ja się pytam gdzie są ojcowie kiedy zmęczone kobiety muszą robić wszystko.<br />
A tatusiowie mogą zdradzać i nie chodzić na zakupy,czy zostać na tatusiorzyńskim (no bo nie na macierzyńskim).<br />
Dobra troche walnęłam haseł, ale panowie mają wieeeelkie mózgi to pewnie mnie zrozumieją&#8230; Tak wiem gadam jak straszna ultrafeministka , ale ja chciałabym,żeby wreszcie można w Polsce żyć jak człowiek -bez podziałów,aż tak jaskrawych i chorych (patrz: UE i ich poprawność polityczna). Jestem zła,bo jedni bidują przez ZUSy i śmusy a inni nie mogą w ogóle znaleźć pracy&#8230;zwłaszcza jak umiesz myśleć to jesteś niebezpieczny dla naszych &#8220;wspaniałych&#8221;pracodawców&#8230;Pozdrawiam <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Trzecia korporacja prawnicza na rynku obsługi prawnej, którego autorem jest maclawyer</title>
		<link>http://maclawyer.wordpress.com/2008/09/08/trzecia-korporacja-prawnicza-na-rynku-obslugi-prawnej/#comment-1522</link>
		<dc:creator>maclawyer</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 17:28:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maclawyer.wordpress.com/?p=944#comment-1522</guid>
		<description>Oczywiście moderuję tę dyskusję i OK - ale czy nie moglibyście Panowie prowadzić jej na http://maclawyer.pl :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oczywiście moderuję tę dyskusję i OK &#8211; ale czy nie moglibyście Panowie prowadzić jej na <a href="http://maclawyer.pl" rel="nofollow">http://maclawyer.pl</a> <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Trzecia korporacja prawnicza na rynku obsługi prawnej, którego autorem jest TvKB</title>
		<link>http://maclawyer.wordpress.com/2008/09/08/trzecia-korporacja-prawnicza-na-rynku-obslugi-prawnej/#comment-1521</link>
		<dc:creator>TvKB</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 16:59:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maclawyer.wordpress.com/?p=944#comment-1521</guid>
		<description>Odpowiedź do komentatora por kryptonimen &quot;magister prawa&quot; 

Nie zamierzam cię przekonywać, możesz się zgadzać z autorem tekstu, bo każdemu wolno mieć swoją opinię na ten temat. Mimo wszystko podtrzymuję, że autor artykułu Pan adwokat JJM nie ma racji, na co przytoczę kilka dalszych argumentów.

Plan Bologna powszechnie stosowany w państwach UE od 2010r., zgodnie z dyrektywą WE 2005/36 z 07.09.2005 o uznawaniu dyplomów szkół wyższych na obszarze UE, przewiduje minimum 3 letnią naukę zawodu akademickiego. W Polsce otrzymuje się dyplom licencjacki, w Niemczech, Austrii, Anglii, tzw. Bacherol dyplom, w Hiszpanii, Portugalii dyplom Graduado, etc.

W tym kontekście wydaje mi się zrozumiałe, gdy od 2012r w Hiszpanii wprowadzi się aplikację na zawód adwokata, trwającą 1 rok, którą organizować będą uniwersytety państwowe lub korporacje adwokackie, o ile ich programmy nauki zawodu zostaną zatwierdzone (homologowane) przez 2 ministerstwa: sprawiedliwości i edukacji.

Wówczas będzie można wpisać się tam na listę adwokacką po łacznie 4 do 5 lat nauki.
Do 2012r w Hiszpanii nie ma tam żadnego obowiązku prawnego odbycia aplikacji, aby po ukończeniu 5 letnich studiów prawa móc wykonywać zawód adwokata. A zatem 5 lat nauki zawodu to maximum.

Podobnie jest też w Portugalii, Szwecji, Norwegii, Finlandii, Danii, Estonii etc. Tam ukończywszy 5 letnie studia prawa bez żadnych aplikacji można wykonywać zawód adwokata.

W Niemczech i Austrii, gdzie studia prawnicze  będą planem Bologna skrócone z 4 do 3 lat, jest tam 2 letnia aplikacja adwokacka tzw. referendariat jeszcze zrozumiana.
Lącznie będzie się tam adwokatem po 5 latach, obecnie po 6.

Gdy ktoś studiuje 2 lata dłużej, po otrzymaniu dyplomu Bacherol na uniwersytecie, uzyskuje Master dyplom, odpowiednik polskiego magistra prawa.

Master czy magister to mistrz w tym zawodzie,bądź nauczyciel zawodu, któremu nie jest już konieczna aplikacja w kancelariach adwokatów, konkurentów w zawodzie, bo wiedzę potrzebną do wykonywania zawodu magister prawa zdobył na uniwersytecie, gdzie studia prawa trwały 5 lat. Przedłużanie ich o dodatkowe 3 lata aplikacji, egzaminy aplikacyjne wstępne i końcowe, arbitralne decyzje czy zechcą wpisać na listę adwokacką czy nie, to nic innego, jak ochrona kartelu adwokackiego przed konkurencją, a choć kartele są UE zakazane, stanowi to obejście prawa. 

Innym przywilejem, który sobie kartele adwokackie zagwarantowały,jest wolny dostęp do zawodu adwokata w każdym kraju członkowskim UE, nawet bez znajomości języka, prawa tego kraju członkowskiego etc., powołując się na swobodę świadczenia usług na obszarze UE. Mogą to robić pod tytyłem zawodowym uzyskanym w swoim kraju pochodzenia. A zatem np. hiszpański adwokat po 5 latach studiów uniwersyteckich, bez żadnej aplikacji, bo jej w Hiszpanii jeszcze nie ma, może bez żadnego problemu
wpisać się na listę adwokatów w Polsce i świadczyć tam usługi prawne i odwrotnie.

Kto jest zatem lepiej do zawodu adwokata w Polsce przgotowany, czy polski magister prawa po 5 letnich studiach, czy zagraniczny adwokat z innego państwa UE, nie znający ani polskiego prawa, ani nawet języka?  Teraz wmawianie polskim magistrom prawa, że nie mają wystarczającej wiedzy, aby mogli w Polsce wykonywać zawód adwokata, jest hypokryzją, podczas gdy innych adwokatów z UE w Polsce na listy adwokackie automatycznie wpisują. Na tym przykładzie pada ta obłudna argumentacja, i kto jej nie widzi, to jest albo krótkowzroczny, albo jej widzieć nie chce.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Odpowiedź do komentatora por kryptonimen &#8220;magister prawa&#8221; </p>
<p>Nie zamierzam cię przekonywać, możesz się zgadzać z autorem tekstu, bo każdemu wolno mieć swoją opinię na ten temat. Mimo wszystko podtrzymuję, że autor artykułu Pan adwokat JJM nie ma racji, na co przytoczę kilka dalszych argumentów.</p>
<p>Plan Bologna powszechnie stosowany w państwach UE od 2010r., zgodnie z dyrektywą WE 2005/36 z 07.09.2005 o uznawaniu dyplomów szkół wyższych na obszarze UE, przewiduje minimum 3 letnią naukę zawodu akademickiego. W Polsce otrzymuje się dyplom licencjacki, w Niemczech, Austrii, Anglii, tzw. Bacherol dyplom, w Hiszpanii, Portugalii dyplom Graduado, etc.</p>
<p>W tym kontekście wydaje mi się zrozumiałe, gdy od 2012r w Hiszpanii wprowadzi się aplikację na zawód adwokata, trwającą 1 rok, którą organizować będą uniwersytety państwowe lub korporacje adwokackie, o ile ich programmy nauki zawodu zostaną zatwierdzone (homologowane) przez 2 ministerstwa: sprawiedliwości i edukacji.</p>
<p>Wówczas będzie można wpisać się tam na listę adwokacką po łacznie 4 do 5 lat nauki.<br />
Do 2012r w Hiszpanii nie ma tam żadnego obowiązku prawnego odbycia aplikacji, aby po ukończeniu 5 letnich studiów prawa móc wykonywać zawód adwokata. A zatem 5 lat nauki zawodu to maximum.</p>
<p>Podobnie jest też w Portugalii, Szwecji, Norwegii, Finlandii, Danii, Estonii etc. Tam ukończywszy 5 letnie studia prawa bez żadnych aplikacji można wykonywać zawód adwokata.</p>
<p>W Niemczech i Austrii, gdzie studia prawnicze  będą planem Bologna skrócone z 4 do 3 lat, jest tam 2 letnia aplikacja adwokacka tzw. referendariat jeszcze zrozumiana.<br />
Lącznie będzie się tam adwokatem po 5 latach, obecnie po 6.</p>
<p>Gdy ktoś studiuje 2 lata dłużej, po otrzymaniu dyplomu Bacherol na uniwersytecie, uzyskuje Master dyplom, odpowiednik polskiego magistra prawa.</p>
<p>Master czy magister to mistrz w tym zawodzie,bądź nauczyciel zawodu, któremu nie jest już konieczna aplikacja w kancelariach adwokatów, konkurentów w zawodzie, bo wiedzę potrzebną do wykonywania zawodu magister prawa zdobył na uniwersytecie, gdzie studia prawa trwały 5 lat. Przedłużanie ich o dodatkowe 3 lata aplikacji, egzaminy aplikacyjne wstępne i końcowe, arbitralne decyzje czy zechcą wpisać na listę adwokacką czy nie, to nic innego, jak ochrona kartelu adwokackiego przed konkurencją, a choć kartele są UE zakazane, stanowi to obejście prawa. </p>
<p>Innym przywilejem, który sobie kartele adwokackie zagwarantowały,jest wolny dostęp do zawodu adwokata w każdym kraju członkowskim UE, nawet bez znajomości języka, prawa tego kraju członkowskiego etc., powołując się na swobodę świadczenia usług na obszarze UE. Mogą to robić pod tytyłem zawodowym uzyskanym w swoim kraju pochodzenia. A zatem np. hiszpański adwokat po 5 latach studiów uniwersyteckich, bez żadnej aplikacji, bo jej w Hiszpanii jeszcze nie ma, może bez żadnego problemu<br />
wpisać się na listę adwokatów w Polsce i świadczyć tam usługi prawne i odwrotnie.</p>
<p>Kto jest zatem lepiej do zawodu adwokata w Polsce przgotowany, czy polski magister prawa po 5 letnich studiach, czy zagraniczny adwokat z innego państwa UE, nie znający ani polskiego prawa, ani nawet języka?  Teraz wmawianie polskim magistrom prawa, że nie mają wystarczającej wiedzy, aby mogli w Polsce wykonywać zawód adwokata, jest hypokryzją, podczas gdy innych adwokatów z UE w Polsce na listy adwokackie automatycznie wpisują. Na tym przykładzie pada ta obłudna argumentacja, i kto jej nie widzi, to jest albo krótkowzroczny, albo jej widzieć nie chce.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Trzecia korporacja prawnicza na rynku obsługi prawnej, którego autorem jest magister prawa</title>
		<link>http://maclawyer.wordpress.com/2008/09/08/trzecia-korporacja-prawnicza-na-rynku-obslugi-prawnej/#comment-1520</link>
		<dc:creator>magister prawa</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 11:54:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maclawyer.wordpress.com/?p=944#comment-1520</guid>
		<description>Zgadzam się w 100% z autorem tekstu</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się w 100% z autorem tekstu</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Wojna w SD o Piskorskiego., którego autorem jest maclawyer</title>
		<link>http://maclawyer.wordpress.com/2009/10/25/wojna-w-sd-o-piskorskiego/#comment-1517</link>
		<dc:creator>maclawyer</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 19:45:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://maclawyer.wordpress.com/?p=5462#comment-1517</guid>
		<description>@Zbyszek - dziękuję że docenia Pan mój obiektywizm. Staram się; choć mi smutno i przykro, bo generalnie popieram(łem) linię programową Pawła Piskorskiego w SD (jako zewnętrzny obserwator, bo nie byłem, nie jestem i nie będę członkiem SD); ale metoda &quot;zawieszania&quot; członków partii działających w granicach Statutu, nigdy nie znajdzie mojej akceptacji. Szkoda tylko, że cierpi na tym bardzo dobry projekt stworzenia trzeciej siły politycznej będącej alternatywą dla POPiS&#039;u.
Proszę także zaglądać na http://maclawyer.pl - te portale nie są do końca identyczne (choć w przedmiotowej sprawie konfliktu w SD prawie :-) )
(jmm)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Zbyszek &#8211; dziękuję że docenia Pan mój obiektywizm. Staram się; choć mi smutno i przykro, bo generalnie popieram(łem) linię programową Pawła Piskorskiego w SD (jako zewnętrzny obserwator, bo nie byłem, nie jestem i nie będę członkiem SD); ale metoda &#8220;zawieszania&#8221; członków partii działających w granicach Statutu, nigdy nie znajdzie mojej akceptacji. Szkoda tylko, że cierpi na tym bardzo dobry projekt stworzenia trzeciej siły politycznej będącej alternatywą dla POPiS&#8217;u.<br />
Proszę także zaglądać na <a href="http://maclawyer.pl" rel="nofollow">http://maclawyer.pl</a> &#8211; te portale nie są do końca identyczne (choć w przedmiotowej sprawie konfliktu w SD prawie <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  )<br />
(jmm)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
