Archiwa miesięczne: Listopad 2007

Uchwała Nr 1 IX Krajowego Zjazdu Adwokatury


<< WSZYSTKIE ARTYKUŁY
______________________
POLECANE ARTYKUŁY:

____________________________________________________________________________________

kliknij w powyższy obrazek-link aby przejść do stron kancelarii
mec. Jerzego Marcina Majewskiego – iLawye®

_____________________________________________________________________________________

Uchwała nr 1
IX Krajowego Zjazdu Adwokatury

Warszawa 23-25 listopada 2007 r.

W 89 lat po ustanowieniu zorganizowanego samorządu zawodowego adwokatów
i 18 lat po odzyskaniu suwerenności Rzeczypospolitej Polskiej,
w 3 lata po przystąpieniu Rzeczypospolitej do Unii Europejskiej,
IX Krajowy Zjazd Adwokatury, obradujący pod hasłem JUTRO ADWOKATURA,
wytycza kierunki działania samorządu adwokackiego, formułując program przyszłości polskiej Adwokatury.

1. Pozycja ustrojowa adwokatury

1.1. Wolna i samorządna Adwokatura jest jedną z podstawowych instytucji systemu ochrony praw i wolności
obywatelskich. Artykuł 17 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wyznacza pozycję ustrojową i sposób
zorganizowania zawodów zaufania publicznego. Wynikające ze źródła konstytucyjnego: ustrojowa pozycja
adwokatury, niezależność adwokatów i samorządu adwokackiego od władzy wykonawczej, piecza samorządu
nad wykonywaniem zawodu adwokata (obejmująca także ochronę godności zawodu, kształtowanie reguł
dostępu do zawodu, stanowienie zasad wykonywania zawodu i odpowiedzialności dyscyplinarnej), powinny
zostać zachowane. W interesie społecznym leży przeciwstawianie się doraźnym, politycznym
i propagandowym próbom zmian tych zasad.

1.2. IX Krajowy Zjazd Adwokatury zobowiązuje Naczelną Radę Adwokacką do podejmowania działań
zmierzających do zachowania ustrojowej pozycji adwokatury, wynikającej z art.17 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej.

2. Przyszłość adwokatury

Adwokatura, mając świadomość konieczności zmian, zgodnych z wymaganiami organizacji życia
społecznego, jest otwarta na wyzwania współczesności. Zmiany te winny jednak uwzględniać tradycyjne
wartości i dorobek Adwokatury.

Krajowy Zjazd Adwokatury zobowiązuje Naczelną Radę Adwokacką do opracowania programu
działań dla budowania pozycji polskiej Adwokatury w XXI wieku. Podstawą strategii aktywnej, nowoczesnej
adwokatury winien być art. 17 Konstytucji i niniejsza uchwała Zjazdu.
Apelujemy do młodego pokolenia adwokatów i aplikantów adwokackich o aktywne działanie
w samorządzie zawodowym.

3. Rola publiczna adwokatury

3.1. Adwokatura, zgodnie ze swą ustrojową rolą, wyznaczoną jej misją publiczną, powinna być szczególnie
uwrażliwiona na problemy ochrony praw i wolności człowieka. Powinna aktywnie uczestniczyć w procesie
stanowienia i stosowania prawa. Adwokatura, sama nie angażując się po żadnej stronie politycznych sporów,
będzie krytycznym komentatorem wydarzeń społecznych, politycznych i gospodarczych, informując opinię
publiczną o konieczności szanowania ładu prawnego i strzeżenia praworządnego działania organów Państwa.
Krajowy Zjazd Adwokatury apeluje do adwokatów i aplikantów adwokackich, aby brali aktywny udział
w życiu publicznym zarówno na szczeblu lokalnym, jak i w wyborach parlamentarnych.

3.2. Szczególna rola musi przypadać współpracy adwokatury z organizacjami pozarządowymi, Rzecznikiem
Praw Obywatelskich, środowiskami naukowymi i akademickimi, środowiskami sędziów, radców prawnych,
notariuszy, środowiskami innych nieprawniczych zawodów zaufania publicznego oraz środkami masowego
przekazu.

3.3. Krajowy Zjazd Adwokatury zobowiązuje Naczelną Radę Adwokacką do przeciwdziałania obniżaniu
jakości prawa stanowionego w Rzeczypospolitej Polskiej oraz ograniczaniu praw i wolności człowieka,
bezpieczeństwa społecznego, socjalnego i pewności obrotu gospodarczego.

3.4. Krajowy Zjazd zobowiązuje Naczelną Radę Adwokacką do występowania przeciwko ograniczaniu praw
i wolności człowieka, w tym do składania wniosków o zbadanie zgodności z Konstytucją aktów prawnych.
Zjazd zobowiązuje Naczelną Radę Adwokacką do powołania zespołu prawników, w tym adwokatów, w celu
profesjonalnego przygotowywania i popierania takich wniosków oraz do umożliwienia skorzystania z pomocy
takiego zespołu wszystkim obywatelom, których prawa i wolności będą zagrożone działaniem władzy
publicznej.

3.5. Krajowy Zjazd zobowiązuje Naczelną Radę Adwokacką do wzmożenia współpracy samorządów zawodów
zaufania publicznego oraz do nawiązania instytucjonalnej współpracy z organizacjami broniącymi praw
człowieka i obywatela, praw socjalnych pracowników, w tym ze związkami zawodowymi, organizacjami
charytatywnymi, a także z organizacjami przedsiębiorców.

3.6. Krajowy Zjazd zobowiązuje Naczelną Radę Adwokacką do wypowiadania się we wszystkich sprawach
mogących mieć znaczenie dla ochrony praw i wolności obywateli, w tym w sprawach dotyczących istoty
zawodu adwokata.

3.7. Krajowy Zjazd zobowiązuje Naczelną Radę Adwokacką do kontynuowania i wspierania aktywności
w ramach adwokackich organizacji i stowarzyszeń międzynarodowych, w tym poprzez rozszerzenie działania
przedstawicielstwa Naczelnej Rady Adwokackiej w Brukseli.

3.8. Krajowy Zjazd zobowiązuje Naczelną Radę Adwokacką do zorganizowania profesjonalnego biura
prasowego i do stałej współpracy z doradcą do spraw wizerunku w celu artykułowania stanowiska organów
adwokatury, informacji o adwokaturze i wpływu na publiczny wizerunek adwokatury. Zobowiązujemy NRA
do stworzenia własnych kanałów informacyjnych.

3.9. Krajowy Zjazd zaleca rozwijanie sądownictwa polubownego oraz promowanie alternatywnych metod
rozwiązywania sporów.

3.10. Krajowy Zjazd zobowiązuje Naczelną Radę Adwokacką do podejmowania stałych działań mających na
celu obronę i wzmocnienie pozycji sądów i Trybunału Konstytucyjnego, ich niezależności i niezawisłości.

3.11. Krajowy Zjazd Adwokatury opowiada się za rozdzieleniem funkcji Ministra Sprawiedliwości
i Prokuratora Generalnego.

3.12. Krajowy Zjazd Adwokatury zwraca się z apelem do Ministra Sprawiedliwości i do Parlamentu
Rzeczypospolitej o podjęcie natychmiastowych działań zmierzających do uchylenia skutków nowelizacji
ustawy o ustroju sądów powszechnych z 29 czerwca 2007 r.
Kierując się dobrem wymiaru sprawiedliwości, którego adwokatura jest istotną częścią, Krajowy Zjazd
zwraca uwagę na zagrożenie niezależności sądów oraz cywilizacyjnej i konstytucyjnej zasady
demokratycznego państwa prawa. Nowela z 29 czerwca 2007 r. stanowi wyłom w niezależności sędziowskiej,
będąc zagrożeniem dla podstaw funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.

3.13. Krajowy Zjazd Adwokatury zwraca się do Ministra Sprawiedliwości z wnioskiem o zmianę przepisów
kodeksu postępowania karnego w celu uchylenia skutków nowelizacji, praktycznie eliminującej czynnik
społeczny z udziału w orzekaniu w większości spraw karnych. Przywrócenie udziału ławników w tych
sprawach jest wypełnieniem konstytucyjnej zasady udziału czynnika społecznego i kolegialnego orzekania.
Krajowy Zjazd Adwokatury zwraca uwagę na potrzebę podjęcia prac legislacyjnych nad zmianą modelu
postępowania przygotowawczego, w szczególności przez wprowadzenie instytucji sędziego śledczego
nadzorującego legalność działań policji i prokuratury i wyposażenia sędziego śledczego w uprawnienia do
prowadzenia spraw o najcięższe zbrodnie.
Czytaj dalej

Reklamy

Afryka – pierwsze wrażenia i zaskoczenia



Po trzynastu godzinach lotu, lądujemy w Johanessburgu. Jest wieczór. Pierwsze zaskoczenie to pogoda. Wieczór jest po prostu chłodny. W Afryce jest teraz środek wiosny. Johanessburg położony jest na płaskowyżu, na wysokości 1.700 m n.p.m. W dzień temperatura w granicach 25 stopni C, wieczory i ranki chłód. Klimat Południowej Afryki jest bardzo zróżnicowany. W położonej o 70 km od Johanessburga stolicy kraju, Pretorii, temperatura jest wyższa o około 3 stopnie zaś 120 km dalej w Sun City – połudnowoafrykańskim Las Vegas – już o 5, 6 stopni.

Tuż po przylocie zaskakuje stosunek czarnych mieszkańców Południowej Afryki do białych. Jest życzliwy. Nie wyczuwa się żadnej niechęci czy uprzedzenia. Po latach apartheidu, to jest chyba największe osiągnięcie nowego rządu i osobiście Nelsona Mandeli. Ale chociaż apartheid został zlikwidowany, elementy segregacji nadal się utrzymują. W Soweto (nazwa od skrótu SWT – południowo zachodnie miasto) mozna się założyć o wielkie pieniądze, że nie zobaczy się na ulicy białego człowieka. Soweto to dzielnica czarnych. Nawet inni kolorowi tutaj nie mieszkają. Ale Soweto, nie jest dzielnicą slamsów. Istotnie domki są maleńkie i stłoczone, ale – jak na dzielnicę murzyńską – jest nawet czysto. W Soweto można odwiedzić jedyną na Świecie ulicę, przy której mieszka dwóch laureatów nagrody Nobla: Nelson Mandela i Desmond Tutu.

W nowych dzielnicach i centrach handlowych można spotkać białych i czarnych, żyjących tutaj w zgodzie i budujących nowy naród. Czy to się uda ? Różnice kulturowe są ogromne. Przygnebiające wrażenie robi City, centrum Johanessburga. Hotele i firmy zostały pozamykane. Nastąpił niekontrolowany napływ czarnych do centrum. I to głównie nielegalnych imigrantów z sąsiedniego Mozambiku i Zimbabwe. Na ulicach jeden wielki śmietnik. Czarni rozkładają na chodnikach swoje straganiki a całe rodziny po prostu siedzą na ulicach w przygnębiającym letargu. Wieżowce godne Manhatanu są puste, szyby częstokroć powybijane. City – centrum Johanessburga po prostu wymarło.

Zrujnowane City Johanessburga

Zwiedzamy Johanessburg. Dziesięciopasmowe autostrady przelotowe, wybudowane oczywiście za czasów apartheidu, zadają kłam wyobrażeniu o nędznej biednej Afryce. Takich autostrad nie spotka się nie tylko w Polsce ale bodaj w Europie. Poza centrum to miasto zieleni i pięknych willi. Jedno wielkie przedmieście bez wysokiej zabudowy. Czyste i zadbane. Wiosna więc zarówno Johanessburg jak i Pretoria toną w fioletowych kwiatach jacarandy, akacjowca sprowadzonego tutaj z Południowej Ameryki. Większość o ile nie wszystkie posiadłości zamknięte są wysokimi murami. Na murach druty pod napięciem. To przypomina, że Johanessburg nie jest miastem bezpiecznym. Chociaż codzienne normalne życie nie daje tego odczuć.

 

Kapsztad – z Aliną na tle Góry Stołowej

I ciekawe spostrzeżenie. Przekaźniki telefonii komórkowej w Johanessburgu zbudowane są w formie… sztucznych drzew. Może to i kiczowate, ale anteny telefonii komórkowej nie sterczą i nie psują krajobrazu. Ciekawy pomysł.

Kilka refleksji historycznych. Południowa Afryka nigdy nie była kolonią. Przybyli tutaj w 1650 r. chłopi holenderscy nie byli osadnikami kolonizującymi Afrykę w imieniu państwa. Przybyli jako wysłannicy holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej i szybko zaczęli być niezależni od władz kompanii, uznając za swoje zwierzchnictwo własne rady. W ten sposób zaczęli tworzyć własne państwo. Stworzyli własny język i własną religię. Po 30 latach białe osadnictwo w Kraju Przylądkowym Południowej Afryki, wzmocnione zostało frnacuskimi hugenotami, którzy porzucili język francuski, przyjęli afrykans i zasymilowali się z osadnikami holenderskimi, powstawał nowy naród Burów.

Przez blisko 100 lat Burowie nie mieli kontaktu z miejscową ludnością. Bo miejscowej – czarnej – ludności Afryki Południowej po prostu nie było w obrębie Kraju Przylądkowego; czarni niewolnicy w owym czasie sprowadzani byli spoza Afryki, głównie z Malezji.

W 1795 r. została zlikwidowana holenderska Komapania Wschodnioindyjska. Kraj Przylądkowy zajęty został przez Brytyjczyków. Jeśli można mówić o kolonialnym charakterze osadnictwa białych w Południowej Afryce, to jedynie w odniesieniu do zajęcia Kapsztadu i okolic przez Wielką Brytanię i późniejszą politykę brytyjską. Zważyć jednak należy, że Brytyjczycy „kolonizowali” kraj białych, mianowicie kraj Burów. Około 1834 r. Burowie postanowili „pozostawić” Kraj Przylądkowy Anglikom i zająć tereny na północ od Kraju Przylądkowego. Rozpoczęta w 1836 r. masowa migracja Burów na północ, przeszła do historii jako tzw. Wielki Trek. Burowie, wozami zaprzęgniętymi w woły, ruszyli na północ.

W tym samym czasie w północno wschodniej części dzisiejszej Afryki Południowej, trwała rewolucja zupełnie innego rodzaju. Pod wodzą Czaki powstawało królestwo Zulusów. W 1818 r. Czaka podporządkował sobie wodzów plemiennych i wprowadził nowoczesny jak na Czarną Afrykę, choć niezwykle despotyczny system władzy. Konfrontacja między migrującymi na północ Burami a Zulusami była nieunikniona. Początkowo Burowie podjęli negocjacje z władcą Zulusów Dingaanem, ten jednak kazał wymordować negocjatorów burskich. Władzę militarną nad Burami przejął Andreas Pretorius (od jego nazwiska powstała nazwa założonej przez jego syna, stolicy RPA, Pretorii – n.b. obecny rząd w ramach „afrykanizacji” Afryki zmienił rę nazwę na trudną do wymówienia i zapamiętania).

W 1838 r. armia burska pokonała Zulusów w bitwie nad Krwawą Rzeką (to niezbyt dobre tłumaczenie, właściwiej byłoby mówić Rzeka Radości – a nazwa nie ma nic wspólnego z bitwą).

Po zwycięstwie nad Zulusami, Burowie utworzyli w Natalu nową republikę. Nie trwała ona długo. W 1845 r. Natal został anektowany przez Brytyjczyków. Państwo burskie drugi raz zostało Burom „odebrane” przez Wielką Brytanię. Burowie ponownie nie zamierzali podporządkowac się Brytyjczykom i ruszyli – przez Góry Smocze – dale na północ; zakładając dwa niezależne państwa: Wolne Państwo Orania oraz Republikę Południowoafrykańską (późniejsza republika Transwalu). W 1852 r. Brytyjczycy uznali niezależność burską, co praktycznie było równoznaczne z uznaniem suwerenności burskich republik. Znamienne, że konstytucja Republiki Południowoafrykańskiej już w 1858 r. stwierdzała: „mieszkańcy nie akceptują jakiegokolwiek zrównania w prawach białych i kolorowych, czy to w prawach kościoła czy państwa”.

Do historii jeszcze wrócimy. Po trzech dniach spędzonych w Johanessburgu, jedziemy do Parku Krugera. Właściwiej byłoby tłumaczyć, do rezerwatu, w którym na obszarze długości 360 km i średniej szerokości 60 km, dzikie zwierzęta żyją w absolutnej swobodzie.

W okolicach Johannessburga krajobraz jest typowo rolniczy. Poza jedną różnicą, że nigdzie nie widać żadnych zabudowań, pola uprawne przypominają pola polskie. Jest niezwykle zielono. Mijamy niewielkie miejscowości. Jeśli są czyste i zadbane, to znak, że są to miasteczka białych jeśli zaśmiecone i zaniedbane, to miejscowości czarnych. Po przejechaniu około 250 km wjeżdżamy w Góry Smocze i dojeżdżamy do „wielkiego urwiska”. Płaskowyż kończy się i z wysokości 1.500 m n.p.m. zjeżdżamy nagle do poziomu 100 m n.p.m. przejeżdżamy przez największy na świecie kompleks leśny posadzony ręką człowieka. Młode sosny śródziemnomorskie wyrastają obok pni starych ściętych drzew; – zmienia się kliamt, jest teraz zdecydowanie cieplej i wilgotniej, czuć już klimat podzwrotnikowy.

Z żoną przy wodospadzie w Górach Smoczych

Wielkie urwisko w Górach Smoczych – koniec płaskowyżu

Rankiem nastepnego dnia wyjeżdżamy do Parku Krugera. Każdy ze zwiedzających park ma nadzieję zobaczyć „wielką piątkę” czyli pięć najbardziej dzikich i niebezpiecznych zwierząt Afryki: bawoła afrykańskiego, lwa, lamparta, słonia i nosorożca. Ale nasze zdumienie wywołuje informacja, że najwięcej ludzi pośród wszystkich zwierząt Afryki zabijają… hipopotamy. Te poczciwie wyglądające olbrzymy nie atakują człowieka dla zdobycia pożywienia ale z czystej złośliwości; wychodząc późnym wieczorem na żer atakują wędkarzy i nieostroznych biwakowiczów, którzy naruszyli ich drogę do wodopoju. Pisząc o hipopotamach trudno pominąć ciekawostkę, o której niezręcznie pisać. Hipopotamy mają krótkie sztywne ogonki. Oddając odchody kręcą tymi ogonkami jak smigiełkiem użyźniając glebę w promieniu kilkunastu metrów. Biada turystom, którzy znajdą się w „polu rażenia”. Czytaj dalej

Johanesburg 13 listopada 2007


Wraz z Członkami Lubelskiej Federacji Pracodawców u Szefa Wydziału Promocji Ambasady Polskiej Pana  Jeremiego Bartosiewicza.

Członek Zarzadu Lubelskiej Federacji Pracodawców Pan Dariusz Piątek (z lewej) dziękuje Panu Radcy Jeremiemu Bartosiewiczowi za miłe przyjęcie i informacje dotyczące gospodarki i możliwości współpracy z partnerami południowoafrykańskimi.

Bardzo dobry wybor Donalda Tuska


Prof. Ćwiąkalski to bardzo dobry wybór Donalda Tuska. Oby nowoczesne poglądy Pana Profesora na prawo karne i pojęcie wolności człowieka, tak różne od tego co prezentowal Ziobro, szły w parze z wizją rzeczywistej reformy wymiaru sprawiedliwości.

W latach 70. Zbigniew Ćwiąkalski był wśród studentów jednym z najbardziej lubianych i cenionych asystentów na Wydziale Prawa UJ. W latach 80. – uczciwym i odważnym działaczem nielegalnej „Solidarności”. A w latach 90. i obecnie – świetnym intelektualnie ekspertem, gotowym bez wynagrodzenia służyć ekspertyzą prawną na użytek państwa i polityków.

Kolejny konflikt wybuchł, gdy profesorowie Ćwiąkalski i Andrzej Zoll powiedzieli „Newsweekowi”, że jedną z książek mentora Ziobry prof. Władysława Mąciora zarekomendował w czasach PRL do druku wiceszef krakowskiej SB płk Józef Biel i że Mącior miał świetne kontakty z działaczami PZPR na uczelni oraz nie brał udziału w opozycji lat 70. i 80.

Ziobro nazwał wtedy Ćwiąkalskiego i Zolla „rzekomymi autorytetami”.

Ćwiąkalski krytykował też sztandarowy pomysł Ziobry – sądy 24-godzinne: – Większość przepisów została żywcem przepisana z peerelowskiego kodeksu postępowania karnego z lat 60. Nie wpłynęło to specjalnie na poprawę bezpieczeństwa. Sądzę, że podobnie będzie i teraz.

Krytykował też przeforsowane przez Ziobrę prawo, na mocy którego można sędziów i prokuratorów pozbawić immunitetu w 24 godziny.

Głupio Panu Pośle Ziobro ? Prawdziwa wiedza, wizja i idea zawsze wygrywaja !!!

10 listopada – przylot do Johanesburga


Po 2,5 godzinach lotu z Warszawy do Paryża, szybkiej przesiadce i 10 godzinach lotu, lądujemy szczesliwie w Johanesburgu.

W Johanesburgu w listopadzie jest środek wiosny. Takie dziwne miasto 🙂

 

Pogoda jak u nas w środku wiosny.

 

Kwitną dżakarandy.

Komantarze prawno-polityczne dopiero za miesiąc


POZDROWIENIA Z AFRYKI
DLA WSZYSTKICH SUBSKRYBENTÓW
dla KOMENTUJĄCYCH
i dla wszystkich odwiedzających te stronę;

To jest zapowiedź mojego urlopu w Afryce, na bieżąco będę się starał publikować wrażenia z podróży.

Tusk premierem dzisiaj o 15:00


„Prezydent Lech Kaczyński desygnuje szefa PO Donalda Tuska na premiera w piątek o godz. 15” – taką informację przekazał PAP Tomasz Brzeziński z Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta.


foto: tvn24.pl

Dzisiaj Prezydent RP powierzy misję tworzenia rządu Donaldowi Tuskowi, który zapowiedział, że skłąd rządu poznamy w ciągu tygodnia. Pewnie dużo będzie się działo; a ja będę na urlopie w dalekiej Afryce i ciekawi mnie, czy z oddali inaczej ocenia się bieżące wydarzenia polityczne w Polsce ?

🙂