Archiwa miesięczne: Kwiecień 2011

Debata o przeciwdziałaniu narkomanii w Senacie RP


Jutro – 27 kwietnia 2011 r. – Senat RP zajmie się ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii na swoim posiedzeniu plenarnym.

[AKTUALIZACJA 28 kwietnia 2011 – 11:50] – Senat zakończył dyskusję. Głosowanie dzisiaj pod koniec posiedzenia plenarnego. Bardzo ciekawy głos Senatora Zbigniewa Cichonia (mimo, że generalnie sprzeciwia się wprowadzeniu art. 62-a) oraz zaskakująca poprawka Senatora Piotra Andrzejewskiego, która (gdyby przeszła) spowodowałaby całkowitą depenalizację posiadania nieznacznej ilości środka psychotropowego. Wydaje się jednak, że w Senacie ustawa przejdzie tak, jak była uchwalona przez Sejm (z ewentualnymi poprawkami redakcyjnymi); art. 62-a nie zostanie zmieniony ani odrzucony.

[Rzeczpospolita 28 kwietnia 2011 r. godz. 13:15] Zdaniem Piotra Andrzejewskiego pozostawienie w gestii organów władzy wykonawczej – policji lub prokuratury – decyzji, czy karać posiadacza niewielkiej ilości narkotyków, godzi w zasadę trójpodziału władzy. Dlatego – zastrzegając, że nie jest zwolennikiem legalizacji narkotyków – Andrzejewski zgłosił poprawkę, według której posiadanie niewielkiej ilości narkotyku na własny użytek po prostu nie podlegałoby karze. Czytaj dalej

Senatorowie katoliccy chcą więzienia dla młodzieży za posiadanie skręta


Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji przeciwko liberalizacji prawa o przeciwdziałaniu narkomanii.

Dzisiaj odbyło się posiedzenie Senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, która rozpatrywała uchwaloną przez Sejm 1 kwietnia ustawę o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Przypomnijmy, że Komisja Ustawodawcza nie wniosła do ustawy żadnych poprawek (aczkolwiek zgłoszony został wniosek mniejszości o odrzucenie art. 62-a – czyli przepisu umożliwiającego w postępowaniu przygotowawczym umorzenie postępowania, Czytaj dalej

CANNABIS – legislacyjne oszustwo


Jerzy M. Majewski

Dzisiaj senackie komisje (Ustawodawcza i Zdrowia) przyjęły w ekspresowym tempie uchwalony projekt ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii bez jakichkolwiek poprawek.

Stanowisko PiS było znane, nie warto z nim polemizować. Stanowisko PO jest kompletnie niezrozumiałe a nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w wydaniu PO to po prostu „legislacyjne oszustwo”.

Prokuratorzy nie będą mogli umarzać postępowania przed jego wszczęciem a jeśli zdecydują się odstąpić od ścigania, narażą się na zarzut korupcji. W praktyce nic się nie zmieni. Posiadanie ziela konopi pozostając nadal przestępstwem, będzie w policyjnych statystykach odnotowywane jako wykrycie przestępstwa z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Czytaj dalej

Joanna Agacka-Indecka Smoleńsk rocznica




Czytaj dalej

Marycha w Senacie


Petycja do Marszałka Senatu Bogdana Borusewicza

O wprowadzenie poprawek do ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw; uchwalonej przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 1 kwietnia 2011 r.

Mec Jerzy M. Majewski działając w imieniu Fundacji „Więcej Przestrzeni” z powołaniem się na poparcie 1.186 osób fizycznych, które poparły petycję do Marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny, złożył dzisiaj w Senacie Rzeczypospolitej Polskiej, petycję do Marszałka Senatu Bogdana Borusewicza Czytaj dalej

Na marginesie stanowiska Komisji Etyki Naczelnej Rady Adwokackiej


Jerzy Marcin Majewski

Komisja Etyki Naczelnej Rady Adwokackiej przyjęła stanowisko w sprawie, dotyczącej pozycjonowania informacji o kancelariach adwokackich w wyszukiwarkach internetowych w kontekście niedozwolonej reklamy.

Adwokat może informować o świadczonej pomocy prawnej w sposób zgodny z Kodeksem Etyki Adwokackiej poprzez między innymi umieszczanie informacji na stronach internetowych oraz umieszczanie danych o tej stronie w katalogach i wyszukiwarkach (zgodnie z §23a ust. 2 lit. f Kodeksu Etyki Adwokackiej).

Stopień ogólności tego stanowiska jest taki, że praktycznie niczego nie wyjaśnia. Przy całym szacunku jaki mam dla Członków NRA i Członków Komisji Etyki, sądzę, że jest to wynikiem stosunkowo niskiej wiedzy o technikach działań internetowych pośród adwokatów, w tym także wchodzących w skład organów adwokatury i komisji problemowych. Jest to zrozumiałe. Rzadko który z adwokatów średniego i starszego pokolenia jest aktywnym użytkownikiem komputera i Internetu. W kancelariach obsługą stron internetowych zajmują się zazwyczaj firmy zewnętrzne.

Otóż dla rozróżnienia dozwolonej i niedozwolonej z punktu widzenia etyki adwokackiej obecności adwokatów w Internecie, należałoby wyjść od zdefiniowania różnicy między informacją a reklamą. Nie chcę tutaj tworzyć definicji i wchodzić w polemiki ale wystarczającym byłoby rozróżnienie: jeżeli informacja dociera do odbiorcy niezależnie od jego woli, jest reklamą. I jako taka – na gruncie etyki zawodowej adwokatów – powinna być zakazana. Tym samym umieszczanie stron w Internecie ich indeksowanie w Googlach, umieszczanie w katalogach powinno być dozwolone (i jest, zgodnie z wyżej cytowanym stanowiskiem Komisji Etyki).

Z pozycjonowaniem stron jest już pewien kłopot. Ale tutaj należałoby być tolerancyjnym. Ostatecznie, nawet jeśli w wyniku pozycjonowania jakaś kancelaria znajdzie się na pierwszych stronach wyszukiwarki, to samo sięgnięcie do wyszukiwarki przez odbiorcę uznać należy za poszukiwanie informacji a pozycjonowanie za ułatwienie mu zadania (choć pogląd może być kontrowersyjny).

Natomiast byłbym przeciwny uznaniu za dopuszczalne – a niestety coraz powszechniejsze – korzystanie przez adwokatów z systemu Google AdWords. Tutaj “informacja” dociera do odbiorcy bez jego udziału i woli. Dla przykładu: czytając informacje na portalu chociażby Gazety Wyborczej w reklamie kontekstowej albo graficznej pojawiają się już nie informacje a reklamy – i to powinno być niedopuszczalne z punktu widzenia zasad etyki. Reklama AdWords jest płatną usługą Googli a reklama kierowana jest na wybrane słowa kluczowe lub cele – zawsze jednak dociera do odbiorcy bez udziału jego woli i dlatego przestaje być informacją.

Oczywiście taki swoisty “zakaz” nie może być egzekwowany od adwokatów przed przyjęciem precyzyjnego stanowiska Komisji Etyki. W oparciu o stanowisko cytowane we wstępie przedstawionej przeze mnie interpretacji wywodzić nie można; a interpretacja ta jest jedynie moim poglądem.