Archiwa miesięczne: Styczeń 2017

Odmawiam stosowania się do uchwały Naczelnej Rady Adwokackiej


kat-adwokatury

Realizując samorządowy obowiązek złożenia sprawozdania o wykonaniu obowiązku doskonalenia zawodowego uprzejmie informuję, że w 2016 r. nie uczestniczyłem w żadnych szkoleniach za które przyznawane są tzw. „punkty”. Oświadczam też, że w przyszłości nie zamierzam uczestniczyć w szkoleniach, które nic mi nie dają. W mojej opinii uchwała Naczelnej Rady Adwokackiej (Uchwała nr 70/2012 w sprawie zmiany uchwały nr 57/2011 NRA), dalej „uchwała szkoleniowa”, wprowadzając obowiązkowość doskonalenia zawodowego i sprawozdawczość pod rygorem odpowiedzialności dyscyplinarnej narusza moją godność osobistą jako obywatela i adwokata, narusza godność zawodową wszystkich adwokatów.

W tym stanie rzeczy, wobec konfliktu między dyspozycją § 63 Zbioru Zasad Etyki i Godności Zawodu, nakazującego mi przestrzeganie uchwał władz adwokatury z § 1 ust. 3 tego zbioru, nakazującego mi strzeżenie godności zawodu, zabraniającego mi stosowania się do uchwał promujących samorządową hipokryzję, rodzących patologię w realizacji obowiązków samorządowych, służących szkolącym a nie szkolonym; oświadczam, że „pod bagnetami, szablami i karabinami” szkolił się nie będę i w żadnym obowiązkowym szkoleniu udziału nie wezmę.

A obowiązek doskonalenia zawodowego w 2016 r. zrealizowałem czytając codziennie Nowy Testament i analizując ten tekst jako najwybitniejsze dzieło z zakresu interpretacji prawa. Jeżeli odpowiednie organa adwokatury uznają, że nie wypełniłem obowiązku doskonalenia zawodowego w 2016 r. biorąc pod uwagę fakt, że już raz byłem z tego powodu dyscyplinarnie ukarany, co nie wywołało we mnie skruchy ani nie przyczniło się do podjęcia zobowiązania poprawy, przy kolejnym postępowaniu dyscyplinarnym proszę o łagodny wymiar kary śmierci.

Jerzy Marcin Majewski

adwokat

Reklamy

MacLawye® ukarany dyscyplinarnie


adwokatura-kartka

Pod koniec ubiegłego roku, zostałem ukarany przez Sąd Dyscyplinarny Wielkopolskiej Izby Adwokackiej, karą upomnienia za niedopełnienie obowiązku szkolenia w 2011 r. Przykre to. Na rok przed emeryturą, w zasadzie w momencie gdy zaprzestałem już wykonywania zawodu ograniczając swoją aktywność do działań lobbingowych i opinii legislacyjnych, mój samorząd ukarał mnie karą upomnienia. Najłagodniejszą z możliwych. To fakt. Ale zawsze kara. Przykra, bo przez 27 lat praktyki adwokackiej raz jeden ze skargi klienta prowadzono wobec mnie postępowanie wyjaśniające, nie znajdując podstaw do obwinienia.

Zasady etyki były dla mnie zawsze bardzo istotnym imperatywem w wykonywaniu zawodu.

Czytaj dalej