Kupiłem sobie znaczek sądowy przez Internet


zrzut-ekranu-2017-02-16-o-17-34-48Właśnie kupiłem sobie znak opłaty sądowej przez Internet. Nie jest co prawda tak ładny jak na załączonej grafice (ząbki mu dorobiłem samodzielnie). Ale jest. Nie do końca też rozumiem co ja mam teraz z tym znaczkiem zrobić. Nadrukować na piśmie procesowym ? Dołączyć kartkę A4, na której w formacie .pdf ministerstwo mi znaczek przysłało ? Czy po prostu podać w tekście pisma numer znaczka. Hm,…. Jakoś ten znaczek musi być kasowany, więc podejrzewam, że w sądzie Pani sekretarka albo go wprowadzi do systemu kasującego ręcznie, albo do kodu kreskowego przyłoży takie urządzenie, które mają w każdym sklepie, urządzenie piknie i znaczek się skasuje. Tyle, że sekretariat sądu to nie sklep i jeszcze w żadnym sądzie czytnika kodów kreskowych nie widziałem. Mniejsza z tym. Nie o tym miałem pisać. Czytaj dalej

Reklamy

Czy moralne jest oVATowanie arbitrażu ?


Piotr Nowaczyk, adwokat

Podatek VAT jest problemem dla wielu. Czy trzeba go płacić od każdego towaru i każdej usługi?
Arbitraż jest specyficznym rodzajem wymiaru sprawiedliwości. Czy moralne jest opodatkowanie wymiaru sprawiedliwości? Wymierzanie sprawiedliwości nie jest działalnością gospodarcza, biznesem. Czy można więc obłożyć taki wymiar sprawiedliwości podatkiem od towarów i usług? Twierdzę, że NIE.
Urzędy Skarbowe od dawna udzielały sprzecznych informacji/interpretacji dot. art. 15.3 p. 3 odnośnie wynagrodzenia polskich arbitrów uczestniczących w procesach arbitrażowych z partnerami zagranicznymi (art. 13 p. 4 uopdof). Określenie „partnera zagranicznego” nie jest zdefiniowane. Czyj to ma być partner? Arbitra? Czy może polskiej strony postępowania? A jeżeli Polak zostaje arbitrem w sporze, w którym żadna strona nie jest polska? Mielibyśmy wówczas do czynienia z procesem „pomiędzy” partnerami zagranicznymi a nie „z” partnerami zagranicznymi.
Można mieć wątpliwości, czy działalność arbitra podlega VAT, czy nie, a jeśli tak to w jakich sytuacjach. Sytuacji takich może być całe multum, np.:
▪ polski arbiter uczestniczy w procesach arbitrażowych z partnerami zagranicznymi za granicą, w trybunale arbitrażowym przy zagranicznej instytucji arbitrażowej,
▪ polski arbiter uczestniczy w procesach arbitrażowych z partnerami zagranicznymi za granicą w arbitrażu ad hoc,
▪ polski arbiter uczestniczy w procesach arbitrażowych z partnerami zagranicznymi w Polsce, w zespole orzekającym np. w Sądzie Arbitrażowym przy Krajowej Izbie Gospodarczej, która zawiera z arbitrem umowę o warunkach jego wynagrodzenia i odpowiedzialności,
▪ polski arbiter uczestniczy w procesach arbitrażowych z partnerami zagranicznymi w Polsce np. przy Sądzie Polubownym przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji, który to sąd zawiera z arbitrem umowę o dzieło,
▪ polski arbiter uczestniczy w procesach arbitrażowych z partnerami zagranicznymi, ale miejscem arbitrażu jest Polska, chociaż arbitraż administrowany jest przez zagraniczną instytucję arbitrażową, która zawarła (albo nie) z arbitrem stosowną umowę,
▪ polski arbiter uczestniczy w procesach arbitrażowych z partnerami wyłącznie polskimi, lecz za granicą, co jest możliwe wg kpc, w arbitrażu administrowanym przez zagraniczną instytucję arbitrażową, np. ICC,
▪ polski arbiter uczestniczy w procesach arbitrażowych z partnerami wyłącznie polskimi, lecz za granicą w arbitrażu ad hoc, w zespole orzekającym, w którego skład wchodzą zagraniczni arbitrzy,
▪ polski arbiter uczestniczy w procesach arbitrażowych z partnerami zagranicznymi, za granicą w arbitrażu ad hoc.
Każdą z tych sytuacji można dodatkowo komplikować w zależności od tego, czy strona postępowania, która wyznaczyła arbitra jest, czy też nie jest polskim podmiotem i podatnikiem VAT, a może zagranicznym podmiotem płacącym VAT (albo nie) w inny państwie unijnym, albo nie-unijnym. Co wreszcie zrobić z arbitrażem ad hoc, w którym polski arbiter uczestniczy w Polsce, a stronami są wyłącznie osoby krajowe? Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej preferowanie arbitra nie powinno mieć miejsca w zależności od pochodzenia stron. Polskie przepisy, zgodnie z Dyrektywą 2006/112/WE określają miejsce świadczenia usług w zależności od statusu nabywcy usług jako podatnika VAT lub osoby niebędącej takim podatnikiem. Nie ma rozróżnienia ze względu na pochodzenie nabywcy. Jedyne takie rozróżnienie dotyczy osób spoza Unii niebędących podatnikami VAT – opiera się ono jednak na Dyrektywie 2006/112/WE.

Czytaj dalej

Odwołanie do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury


wsd

Mimo, że początkowo nie zamierzałem odwoływać się od orzeczenia Sądu Dyscyplinarnego Wielkopolskiej Izby Adwokackiej, który ukarał mnie karą upomnienia za to, że w 2014. roku nie dopełniłem obowiązku gromadzenia dokumentacji punktów szkoleniowych i nie złożyłem z ich zdobywania sprawozdania, postanowiłem jednak odwołanie do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury złożyć. Czytaj dalej

Odmawiam stosowania się do uchwały Naczelnej Rady Adwokackiej


kat-adwokatury

Realizując samorządowy obowiązek złożenia sprawozdania o wykonaniu obowiązku doskonalenia zawodowego uprzejmie informuję, że w 2016 r. nie uczestniczyłem w żadnych szkoleniach za które przyznawane są tzw. „punkty”. Oświadczam też, że w przyszłości nie zamierzam uczestniczyć w szkoleniach, które nic mi nie dają. W mojej opinii uchwała Naczelnej Rady Adwokackiej (Uchwała nr 70/2012 w sprawie zmiany uchwały nr 57/2011 NRA), dalej „uchwała szkoleniowa”, wprowadzając obowiązkowość doskonalenia zawodowego i sprawozdawczość pod rygorem odpowiedzialności dyscyplinarnej narusza moją godność osobistą jako obywatela i adwokata, narusza godność zawodową wszystkich adwokatów.

W tym stanie rzeczy, wobec konfliktu między dyspozycją § 63 Zbioru Zasad Etyki i Godności Zawodu, nakazującego mi przestrzeganie uchwał władz adwokatury z § 1 ust. 3 tego zbioru, nakazującego mi strzeżenie godności zawodu, zabraniającego mi stosowania się do uchwał promujących samorządową hipokryzję, rodzących patologię w realizacji obowiązków samorządowych, służących szkolącym a nie szkolonym; oświadczam, że „pod bagnetami, szablami i karabinami” szkolił się nie będę i w żadnym obowiązkowym szkoleniu udziału nie wezmę.

A obowiązek doskonalenia zawodowego w 2016 r. zrealizowałem czytając codziennie Nowy Testament i analizując ten tekst jako najwybitniejsze dzieło z zakresu interpretacji prawa. Jeżeli odpowiednie organa adwokatury uznają, że nie wypełniłem obowiązku doskonalenia zawodowego w 2016 r. biorąc pod uwagę fakt, że już raz byłem z tego powodu dyscyplinarnie ukarany, co nie wywołało we mnie skruchy ani nie przyczniło się do podjęcia zobowiązania poprawy, przy kolejnym postępowaniu dyscyplinarnym proszę o łagodny wymiar kary śmierci.

Jerzy Marcin Majewski

adwokat

MacLawye® ukarany dyscyplinarnie


adwokatura-kartka

Pod koniec ubiegłego roku, zostałem ukarany przez Sąd Dyscyplinarny Wielkopolskiej Izby Adwokackiej, karą upomnienia za niedopełnienie obowiązku szkolenia w 2011 r. Przykre to. Na rok przed emeryturą, w zasadzie w momencie gdy zaprzestałem już wykonywania zawodu ograniczając swoją aktywność do działań lobbingowych i opinii legislacyjnych, mój samorząd ukarał mnie karą upomnienia. Najłagodniejszą z możliwych. To fakt. Ale zawsze kara. Przykra, bo przez 27 lat praktyki adwokackiej raz jeden ze skargi klienta prowadzono wobec mnie postępowanie wyjaśniające, nie znajdując podstaw do obwinienia.

Zasady etyki były dla mnie zawsze bardzo istotnym imperatywem w wykonywaniu zawodu.

Czytaj dalej

33. plenarne posiedzenie Sejmu RP w dniu 16 grudnia 2016 r.


15625999_1490073491022089_5013779464385773548_o

Wyciąg z oficjalnego stenogramu 33. plenarnego posiedzenia Sejmu RP w dniu 16 grudnia 2016 r. zawierający wystąpienie Posła Michała Szczerby oraz próby dalszego kontynuowania obrad przez Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, przy wezwaniach posłów opozycji pod adresem Marszałka do opamiętania się.

Oficjalny stenogram sejmowy nie zawiera zapisu z posiedzenia na Sali Kolumnowej, na której zebrali się posłowie PiS, którzy w pewnym momencie swoje spotkanie uznali za posiedzenie plenarne sejmu „uchwalając” budżet. Stenogram kończy się brzmiącą złowieszczo zapowiedzią „ciąg dalszy nastąpi”.

zrzut-ekranu-2016-12-19-o-05-30-38zrzut-ekranu-2016-12-19-o-05-28-17

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

***

Zapis całości posiedzenia.

Grudniowa noc


polak-polakowi

Gdańsk, ul. Curie Skłodowskiej 3 A. Rektorat Akademii Medycznej. Na trzecim piętrze, w zasadzie na poddaszu, były mieszkania służbowe dla pracowników administracyjnych akademii. Tam własnie mieszkała moja Babcia. Jako dzieciak spędzałem u niej wakacje; później – ilekroć byłem w Gdańsku – zazwyczaj u Babci Broni nocowałem. Dzisiaj ten budynek jest zupełnie inny. Odnowiony. Nie wiem czy do tych czterech okienek w dachu, wciąż jeszcze przychodzą wiewiórki. W mieszkaniu mojej Babci obecnie są biura. Na parterze nie mieszka już szewc, który wtedy był też dozorcą – (nawet pamiętam jego nazwisko). Czytaj dalej